Windows 10 będzie dbał o automatyczne usuwanie zbędnych plików

Windows 10 15014 z nową interesująca funkcją

Microsoft udostępnił uczestnikom programu Windows Insider nową testową kompilację Windows 10 o numerze 15014, która jest kolejnym krokiem na drodze rozwoju aktualizacji Creators Update (Redstone 2). Spośród dostrzeżonych w niej nowych funkcji na uwagę zasługuje ta, która będzie dbała o efektywne wykorzystanie miejsce na dysku komputera.

Windows 10 z automatycznym czyszczeniem zbędnych plików

Nowa funkcja pozwala na automatyczne dbanie przez system Windows 10 o usuwanie zbędnych plików.

„Aby zaoszczędzić dodatkowe miejsce na dysku dodaliśmy w ustawieniach pamięci nową opcję, która automatycznie pozbędzie się niepotrzebnych ci plików” – tłumaczy Microsoft.

Zobacz również:

Funkcja będzie rozwijana

W nowym oknie dostępne są dwie domyślnie włączone opcje: automatyczne usuwanie plików tymczasowych i automatyczne usuwanie plików po 30 dniach od ich przeniesienia do kosza. Microsoft zapowiada, że z czasem doda kolejne pozycje. Możemy też chyba założyć, że w finalnej wersji żadna z nich nie będzie domyślnie włączona.

Windows 10 Creators Update – kiedy premiera?

Na koniec warto przypomnieć, że Creators Update (Redstone 2) powinien trafić na komputery pierwszych użytkowników Windows 10 w kwietniu.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/407195/Windows.10.bedzie.dbal.o.automatyczne.usuwanie.zbednych.plikow.html

Nintendo Switch na starcie bez Netfliksa

Nintendo Switch

Nintendo Switch to najnowsza japońska konsola, która trafi do sprzedaży 3 marca. Dla czekających na nią z niecierpliwością graczy mamy nieprzyjemną informację: konsola w dniu premiery nie będzie wspierała serwisów strumieniujących wideo, czyli nie pozwoli na korzystanie z oferty takich usług jak Netflix, czy YouTube.

Czy to się zmieni?

Wedle deklaracji Nintendo możliwość korzystania z funkcji strumieniowania wideo zostanie dodana w przyszłości za pomocą stosownej aktualizacji. Niestety rzecznik firmy nie potrafił powiedzieć, kiedy możemy się tego spodziewać.

Zobacz również:

Nintendo Switch – ceny

Niestety konsola Nintendo Switch nie jest tania: na polskim rynku trzeba będzie za nią zapłacić ponad 1400 zł, czyli znacząco więcej od konkurencji (PlayStation 4 i Xbox One). Ci, którzy zdecydowali się jednak na jej zamówienie podkreślają, że skłonił ich do tego przede wszystkim fakt, iż tak naprawdę otrzymują do dyspozycji dwie platformy: mobilną i stacjonarną.

Nintendo Switch – minusy

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o dwóch elementach, które nie przypadły do gusta potencjalnym graczom:

– do rozgrywki wieloosobowej niezbędne będzie uiszczanie opłaty abonamentowej

– oczekiwana przez wielu graczy Zelda będzie wspierała rozdzielczość 900p (a nie jak oczekiwano 1080p) przy 30 klatkach na sekundę

Article source: http://www.pcworld.pl/news/407196/Nintendo.Switch.na.starcie.bez.Netfliksa.html

Nie było defektu autopilota, Tesla właściwie ostrzega kierowców. Koniec śledztwa ws. śmiertelnego wypadku

  • NHTSA zakończyła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku z autem Tesli.
  • Nie stwierdzono defektu autopilota. 
  • W raporcie zwrócono uwagę na niedoskonałości technologii, która nie zwalnia kierowcy z obowiązku obserwowania drogi. 

W lipcu ubiegłego roku pisaliśmy o śmiertelnym wypadku auta Tesli, które jechało na autopilocie. Samochód Tesla Model S jechał po drodze szybkiego ruchu. Przed nim ciężarówka z naczepą wykonywała skręt w lewo na skrzyżowaniu. W Modelu S włączone były dwie technologie ułatwiające prowadzenie – TACC (Traffic-Aware Cruise Control) oraz autosterowanie utrzymujące samochód na pasie. Technologia TACC powinna zadbać o utrzymanie bezpiecznego dystansu przed autem z przodu. Niestety Model S uderzył w naczepę ciężarówki „ścinając” swój dach. W wypadku zginął mężczyzna.

Tesla Model S po wypadku

Badaniem wypadku od razu zajęła się NHTSA, czyli amerykańska Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jeszcze w lipcu wydała ona wstępny raport wspominający o przekroczeniu prędkości przez kierowcę, który zginął.  

NHTSA: Autopilot nie zastępuje kierowcy

Wczoraj pojawił się finalny raport, z którego wynika, że w aucie nie było żadnych defektów. Technologia zastosowana przez Teslę wymaga ciągłej i pełnej uwagi kierowcy przy monitorowaniu otoczenia. Zdaniem NHTSA tego rodzaju system ma swoje ograniczenia i trzeba się liczyć z niewykryciem wszystkich zagrożeń. Kierowcy powinni być tego świadomi i powinni mieć na uwadze wszystkie ostrzeżenia dołączane w instrukcjach do samochodu. 

W raporcie jest wzmianka o tym, że po wprowadzeniu funkcji autopilota o 40% spadła liczba wypadków z udziałem samochodów Tesli. To sugeruje, że autopilot może częściej ratować sytuację niż ją pogarszać. Warto dodać, że mężczyzna będący ofiarą wypadku wypadku – Joshua Brown – sam publikował na YouTube film ukazujący przydatność autopilota przy unikaniu wypadków. 

Na 8. stronie raportu znajdziemy informacje o innych incydentach drogowych z udziałem aut Tesli (Model S i Model X), które zdarzyły się w momencie przechodzenia na tryb autopilota lub w czasie gry tryb był włączony. Przy niektórych z tych wypadków kierowca nie dostał żadnego ostrzeżenia. W raporcie przytoczono też fragmenty z instrukcji innych pojazdów z technologiami asystującymi, które według producentów nie zadziałają zawsze. 

Volvo, BMW

Z raportu (który zamieściliśmy w całości pod tekstem) możecie się też dowiedzieć w jaki sposób samochód Tesli monitoruje uwagę kierowcy. Jeśli nie ma rąk na kierownicy albo inne odczyty wskazują na bezczynność człowieka, auto ostrzega kierowcę wizualnie i dźwiękowo. Przewidziano również ostrzeżenia, które mają zapewnić, iż kierowca wie w jakim trybie auto znajduje się danym momencie. 

z raportu NHTSA

Raport zwraca też uwagę na faktyczny poziom autonomiczności samochodów Tesli (temat ten poruszaliśmy już w DI). Jeśli za poziom 0 uznamy brak automatyzacji, a za poziom 5 pełną autonomiczność to gdzie jest samochód Tesli? Niestety dopiero na poziomie 1 lub 2, a te poziomy wymagają ciągłej uwagi kierowcy.

Dodajmy jeszcze, że technologie automatycznego hamowania (AEB) są w użyciu od 10 lat. Już w roku 2007 NHTSA poszukiwała metod ewaluacji tych technologii. Ustalono, że technologie oparte na radarach i kamerach niezbyt dobrze radzą sobie z sytuacją nagłego przekroczenia toru jazdy. Po prostu przeszkoda znajduje się w polu „widzenia” zbyt krótko by automat mógł zareagować. W przypadku zderzenia auta Tesli z ciężarówką ta przeszkoda była bardzo specyficzna – naczepa ciężarówki miała stosunkowo wysoki prześwit. 

Wszystko (nie)zadziałało tak jak powinno

Testy NHTSA nie ustaliły żadnych defektów w projekcie lub działaniu systemu AEB lub Autopilota przedmiotowych pojazdów i żadnych incydentów w których systemy nie zadziałały tak jak zostały zaprojektowane – czytamy w raporcie.  

Firma Tesla Motors nie skomentowała raportu w żaden szczególny sposób, ale w jednym zdaniu wyraziła wdzięczność z dokładność NHTSA.

Wygląda na to, że najsłabszym ogniwem w prowadzeniu samochodów nadal pozostaje człowiek, który może pokładać zbyt wiele zaufania w autopilocie. Ewentualnie ten człowiek może nie rozumieć czym autopilot naprawdę jest. Bo… tak naprawdę nie jest on autopilotem. Czy w ogóle autopilot powinien się tak nazywać?

Poniżej kopia raportu NHTSA. 

INCLA-PE16007-7876 by Dziennik Internautów on Scribd

Article source: http://di.com.pl/nie-bylo-defektu-autopilota-tesla-wlasciwie-ostrzega-kierowcow-koniec-sledztwa-ws-smiertelnego-wypadku-56310

Office dla Androida zaktualizowany. Zobacz, co nowego oferuje

Office dla Androida zaktualizowany

Microsoft zaktualizował pakiet biurowy Office przeznaczony dla urządzeń pracujących pod kontrolą Androida. Word, Excel i PowerPoint są obecnie dostępne (odpowiednio) w następujących wersjach: 16.0.7766.4775, 16.0.7766.5022 i 16.0.7766.4272.

Office dla Androida – Word

Zaktualizowany Word oferuje obecnie do dyspozycji użytkownika możliwość skorzystania z funkcji aplikacji Office Lens, która pozwala na wykonywanie zdjęć tablic a następnie oczyszczania ich, przycinania i wstawiania w dokumentach.

Zobacz również:

Office dla Androida – Excel

Zaktualizowany Excel oferuje obecnie do dyspozycji użytkownika możliwość otwierania plików z kontrolkami formularza.

Office dla Androida – PowerPoint

Zaktualizowany PowerPoint to:

– umożliwienie udostępniania pojedynczych slajdów innym osobom (nie trzeba wysyłać całej prezentacji)

– możliwość skorzystania z funkcji aplikacji Office Lens, która pozwala na wykonywanie zdjęć tablic a następnie oczyszczania ich, przycinania i wstawiania do slajdu

Pobierz: Word dla Androida

Pobierz: Excel dla Androida

Pobierz: PowerPoint dla Androida

Article source: http://www.pcworld.pl/news/407191/Office.dla.Androida.zaktualizowany.Zobacz.co.nowego.oferuje.html

Uważaj na darmowe bony na Facebooku. Dasz się nabrać, drogo zapłacisz

Facebook – nowa fala niebezpiecznych wiadomości

Użytkownicy Facebooka co rusz atakowani są przez cyberprzestępców. Firma ESET ostrzega, że mamy do czynienia z kolejną falą pułapek wabiących na ofertą bezpłatnych bonów. Oszuści oferują użytkownikom Facebooka np. „Zimowe limitowane karty podarunkowe do sklepów odzieżowych(CROPP,ZARA itd)” .

Nie daj się złapać

Oszuści wysyłają zaproszenia do grupy pozwalające rzekomo na zdobycie darmowych bonów do sklepów odzieżowych. Na profilu grupy znajduje się link, w który ofiara musi kliknąć: powoduje to przekierowanie na specjalnie spreparowaną stronę. Tutaj musi wybrać kupon do odpowiedniego sklepu a następnie na nowej stronie w odpowiednie pola wpisać kody otrzymane w wiadomości zwrotnej po wysłaniu dwóch wiadomości SMS.

Zobacz również:


Facebook - próba oszustwa na darmowe bony

Facebook – próba oszustwa na darmowe bony

Czym ryzykujesz?

Oczywiście uszczupleniem konta. Koszt każdego wysłanego pod wskazany numer SMSa wynosi bowiem ponad 30 zł brutto.


Facebook - próba oszustwa na darmowe bony

Facebook – próba oszustwa na darmowe bony

Facebook – jak nie dac się nabrać?

Firma ESET przygotowała garść cennych porad, które powinny uchronić cię przed wpadnięciem w pułapkę:

– zawsze zachowuj czujność przy klikaniu w nadzwyczaj okazyjne oferty czy posty oferujące darmowe zakupy;

– jeśli wysłałeś płatne SMSy – zablokuj u swojego operatora usługi SMS Premium. Zazwyczaj wystarczy skontaktować się biurem obsługi lub wysłać specjalnego SMSa;

– jeśli jeszcze nie wpadłeś w pułapkę, ale znajomy dodał Cię do grupy oferującej bony – jak najszybciej wypisz się z niej i w odpowiednim polu zaznacz opcję ,,Zablokuj innym członkom możliwość ponownego dodania Cię do tej grupy”

Article source: http://www.pcworld.pl/news/407193/Uwazaj.na.darmowe.bony.na.Facebooku.Dasz.sie.nabrac.drogo.zaplacisz.html