Samsung Galaxy Ace kontra HTC Wildfire S – pojedynek popularnych smartfonów z Androidem za złotówkę


Samsung Galaxy Ace

Pierwszym z nich jest Samsung Galaxy Ace, który od przodu wygląda jak miniaturka Galaxy S. W końcu nazwa do czegoś zobowiązuje.

Galaxy Ace ma wymiary typowego smartfona i obcując z nim, nie ma się wrażenia tandety. Zdominowana przez czerń plastikowa obudowa, przyozdobiona drobnymi, srebrnymi akcentami, jest sztywna i nie skrzypi ani nie ugina się pod naciskiem, choć nie grzeszy też jakoś szczególnie urodą. Tylna, lekko gumowata klapka ma chropowatą fakturę, która zręcznie ukrywa rysy i zapobiega wyślizgiwaniu się telefonu z ręki. Plastikowe, błyszczące obramowanie bardzo chętnie zatrzymuje na sobie odciski palców, a przerwa między nim a szklaną osłoną ekranu bardzo szybko zbiera kurz, przez co aby zachować Asa w czystości, trzeba się przy nim trochę napracować. Mimo to nie mamy większych zastrzeżeń co do wygody trzymania ani wykonania, tym bardziej że nie ma to być następca Galaxy S II, lecz telefon dla mniej wymagających osób. Używa się go przyjemnie, trzyma się go pewnie i nie ciąży zbytnio w kieszeni ani w ręce. Dzięki temu nie trzeba się wstydzić w tłumie, gdy trzeba odebrać połączenie, chociaż asem w rękawie podczas podrywu to on nie jest.

Układ i wygląd przycisków przypomina nam o tym, że mamy do czynienia ze smartfonem Samsunga. W końcu nieczęsto spotyka się wyłącznik umieszczony na prawej krawędzi i tak charakterystyczny układ guzików pod ekranem, składający się z centralnie umieszczonego tradycyjnego (w kształcie prostokąta) i towarzyszących mu po bokach dwóch podświetlanych dotykowych. Przyciski do zmiany głośności znajdują się na lewej krawędzi urządzenia. Wszystkie, zarówno te dotykowe, jak i tradycyjne, działają jak najbardziej poprawnie i są położone w bardzo wygodnych miejscach. Wyłącznik i regulację głośności umieszczono tak, że gdy trzyma się smartfon w naturalny sposób, kciuk i palec wskazujący mają do nich bardzo łatwy dostęp. Warto jeszcze wspomnieć o tym, że na prawą krawędź trafiła zasłonka broniąca dostępu do karty microSD. Niestety, nieczęsto spotyka się konstrukcje ze swobodnym dostępem do karty pamięci. Szkoda tylko, że takie miniklapki lubią się urywać.
Wyjście słuchawkowe i port mikro-USB znalazły się na górnej krawędzi, więc na dolnej widnieje tylko małe wyżłobienie, które ma ułatwić dostanie się do środka telefonu.

A w środku, po wyjęciu akumulatora, oczom ukazuje się typowe miejsce na kartę mikro-SIM. Akumulator ma dość przyzwoitą, jak na sprzęt tego typu, pojemność: 1350 mAh.

Article source: http://pclab.pl/art46371.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *