Miesięczne archiwum: Październik 2011

Windows XP: historia systemu, który nie chce "umrzeć"


Polecamy:

Zobacz też:

W historii mieliśmy szereg przypadków narodzin produktów, o których ówcześni ludzie na pewno nie myśleli, że przetrwają dekady. Z pewnością jednym z nich jest Windows XP, który określany był w prasie tuż przed swoją premierą jako „najlepszy system w historii Microsoftu”. Po latach okazało się, że dziennikarze mieli rację, natomiast ich opinię podzielają wciąż setki milionów ludzi na całym świecie, których komputery pracują pod kontrolą tego świętującego niedawno dziesięciolecie powstania oprogramowania.

Nikt z pewnością w 2001 roku (na czele z Microsoftem) nie przypuszczał, że Windows XP będzie tak popularny jeszcze tyle lat po swoim debiucie rynkowym. Przyczyniły się do tego różne czynniki, z których na pierwszy plan wysuwają się długi okres pomiędzy zaprezentowaniem kolejnego systemu oraz fakt, że system ten, czyli Windows Vista, okazał się w zasadzie totalna porażką.

Oczywiście należy też mocno zaznaczyć, że Windows XP to naprawdę dobry system, który znacznie się poprawił po wydaniu w 2004 roku dodatku Service Pack 2. Biorąc to wszystko pod uwagę postanowiliśmy bardzo szczegółowo prześledzić jego historię przenosząc się do czasów, gdy wśród systemów Microsoftu królował Windows 98, zaś na komputerach wielu osób gościł jeszcze Windows 95…

Rok 2000

31 października: Microsoft po cichutku udostępnił 200 000 testerów betę następnej wersji systemu Windows, której nadał kodową nazwę „Whistler”. System ten miał być kamieniem milowym stanowiącym połączenie konsumenckich wersji 9.x i wersji biznesowych bazujących na NT. Jeżeli by to się udało stanowiłby on rozwiązanie cechujące się nie tylko dużą solidnością, ale odpowiadające potrzebom zwykłego użytkownika. Według InfoWorld kolejne “okienka” powinny się pojawić na rynku w 2001 roku.

12 listopada: Podczas tradycyjnego wystąpienia na wystawie komputerowej COMDEX w Las Vegas Bill Gates prezentuje prototypowy tablet PC pracujący pod kontrolą wczesnej wersji systemu „Whistler”. Odmawia jednak podania jego planowanej ceny i terminu premiery oraz wymienienia sprzętowych partnerów. Pojawia się jednak plotka, według której użytkownicy będą mogli zainstalować nowy system na swoich komputerach już na wiosnę 2001 roku.

Rok 2001

4 lutego: Microsoft podaje do publicznej wiadomości, że „Whistler” oraz następna wersja Office’a będą się nazywały Windows XP i Office XP. Zaprzecza tym samym wcześniejszym plotkom jakoby nowy OP miał nosić nazwę Windows 2001. Sam człon XP pochodzi natomiast od słowa „eXPerience” oznaczającego doświadczenie, doznanie, przeżycie.

Dziewięć dni później w muzeum Experience Music Project, które ufundował Paul Allen, współtwórca potęgi Microsoftu, Bill Gates formalnie prezentuje system Windows XP.

Informacja prasowa Microsoftu, jak zawsze, opisuje zmiany oferowane przez Windows XP jako wspaniałe:

„Windows XP, zbudowany na ulepszonym silniku Windows 2000, oferuje nowy wygląd i rozszerza możliwości komputera osobistego poprzez możliwość łączenia PC, urządzeń i usług jak nigdy dotąd. Windows XP reprezentuje ponadto ważny krok w kierunku dostarczenia wizji Microsoftu o nazwie Microsoft .NET. Korzystające z Windows XP PC będą jej centralnym punktem, umożliwiając ludziom wyjście poza niepołączone aplikacje, serwisy i urządzenia w kierunku zastosowań komputerów, które całkowicie przedefiniowują relacje pomiędzy ludźmi, oprogramowaniem i Internetem.”

Relacja prasowa zawierała też wiele ciepłych słów wypowiedzianych przez szefów dwóch głównych graczy na rynku komputerowym, czyli firm Compaq (Michael D. Capellas) i Circuit City (W. Alan McCollough).

26 marzec: Microsoft poinformował, że udostępnił Windows XP Beta 2 dla pół miliona testerów.

9 maja: Wbrew plotkom, że Microsoft zamierza przesunąć premierę Windows XP na 2012 rok, firma potwierdza, że jest na dobrej drodze, aby przeprowadzić ją zgodnie z harmonogramem, czyli 25 października 2001 roku.

24 sierpnia: Microsoft zakończył pracę nad Windows XP i przekazał system producentom PC. Uczynił to trochę melodramatycznym stylu:

„Dzisiaj Bill Gates i Jim Allchin zaprezentowali na terenie kampusu Microsoftu finalną wersję Windows XP „gold code” dla przedstawicieli sześciu głównych producentów PC. Pamiątkowe płyty CD zawierające XP zostały umieszczone w sześciu złotych walizkach ZERO Halliburton P5, które następnie wspomniani przedstawiciele natychmiast zabrali ze sobą do helikopterów i odlecieli, aby jak najszybciej włączyć nowy system operacyjny do swoich systemów produkcji komputerów.”

Microsoft przedstawił ponadto ceny poszczególnych wersji Windows XP:

Windows XP Home – 199 USD za pełną wersję, 99 USD aktualizacja
Windows XP Professional – 299 USD za pełną wersję, 199 USD aktualizacja

30 sierpnia: Microsoft poinformował, że europejskie zawirowania antymonopolowe nie wpłyną na termin premiery Windows XP.

25 października: „Windows XP jest tutaj!” Taki właśnie tytuł towarzyszy informacji prasowej obwieszczającej oficjalny debiut nowego systemu.

Decydując się pozostać przy swoich planach, impreza towarzysząca premierze Windows XP odbyła się w Nowym Jorku w teatrze Marriott Marquis przy Times Square, czyli zaledwie sześć tygodni po tym, jak miasto zostało zaatakowane przez terrorystów. Co interesujące, najbardziej pamiętna część imprezy nie miała nic wspólnego z nowym systemem. Był to bowiem niezapowiedziany występ burmistrza Nowego Jorku, Rudiego Giuliani, który dołączył do Billa Gatesa i podziękował mu, że przeprowadził imprezę zgodnie z planem.

Microsoft nie ustrzegł się jednak niewielkiej wpadki, której uczestnikiem była osobowość amerykańskiej telewizji, Regis Philbin. Dotyczyła ona nieudanego połączenia pomiędzy nim a Billem Gatesem przy wykorzystaniu kamerki internetowej, co możecie zobaczyć na poniższym filmie.


Pomimo technicznych problemów Philbin był pod ogromnym wrażeniem.

„To jest naprawdę powalające na kolana. Myślę, że ludzie, którzy są z tym bardziej zaznajomieni są pod wrażeniem. I ja też jestem pod wrażeniem, ale muszę wam powiedzieć, że tu jest wiele do nauki dla mnie, ale tym razem ta nauka jest łatwiejsza” – powiedział.

A jak zareagowali na premierę XP krytycy?

David Pogue z The New York Times bardzo entuzjastycznie:

„Nie ma znaczenia co myślisz o Microsofcie. Korzystając z Windows XP na komputerze odczuwasz pewność, szybkość i satysfakcję. I to jest wielka sprawa.”

Walt Mossberg The Wall Street Journal zwrócił jednak uwagę na kilka ważnych spraw, włączając w to ochronę przed kopiowaniem nowego systemu:

„Na nieszczęście mamy również ujemne strony nowego systemu. Microsoft obciążył Windows XP nowymi restrykcjami i wymaganiami dla użytkowników. Każdy PC z Windows XP musi przejść proces zwany „aktywacją”, niezależnie czy to w fabryce, czy w domu użytkownika. Pozwala on Microsoftowi pozyskiwać i składować profil każdego komputera, i blokować kopiowanie XP w celu użycia go na innym komputerze. Aktywowana kopia Windows XP towarzyszy PC, na której jest zainstalowana i potrafi się wyłączyć, gdy będzie w nim za dużo sprzętowych zmian.”

„Firma dodatkowo przemieniła Windows XP w coś na kształt konia trojańskiego. Dysponuje on zestawem wbudowanych „cech” takich jak natychmiastowe przesyłanie wiadomości, drukowanie online zdjęć i „przepustek” do Sieci, które rażąco nastawione są na przyciąganie konsumentów do korzystania z nowych serwisów Microsoftu, ignorując alternatywne serwisy, które mogą być przecież lepsze.”

Steve Manes z Forbes również nie wyrażał się na temat nowego systemu pozytywnie:

„Jak zwykle Microsoft stara się przekonać was, że jego poprzednie oprogramowanie jest w zasadzie złe, w co wielu użytkowników może uwierzyć. Ale jeżeli twój komputer pracuje w tej chwili dobrze, XP nie oferuje żadnych ważnych powodów, aby zastąpić nim twój system. Co więcej, XP oferuje szereg powodów, aby unikać modernizacji istniejących maszyn.”

„Czas kiedy powinno się dołączyć do Windows XP to czas, w którym twój stary sprzęt po prostu straci swoją użyteczność oraz kiedy Microsoft dostarczy poprawki błędów co powinno nastąpić za kilka miesięcy. Od listopada komputery z przeinstalowanym systemem XP będą faktycznie jedynym sprzętem z Windows, który będziecie mogli kupić, a w przeciągu roku komputerowy świat bez wątpienia będzie zjednoczony pod rządami XP. Wtedy będziesz mógł przeprowadzić upgrade swojego komputera i urządzeń peryferyjnych mniej martwiąc się o „zepsute rzeczy””

Microsoft postanowił, że XP będzie promowany w telewizji reklamą, która przekonuje, że użytkownicy nowego systemu będą wznosili się w powietrze jak Superman. Co ciekawe, wykorzystano w niej piosenkę „Ray of Light” śpiewaną przez gwiazdę wielkiego formatu jaką z pewnością jest Madonna. Warto przypomnieć, że Microsoft podobnie postąpił w przypadku Windows 95, w którego promocję zaangażował utwór „Start Me Up” zespołu Rolling Stones.


Co więcej gigant z Redmond postanowił ponadto, że piesek Rover z Microsoft Bob pojawi się w Windows XP jako asystent systemowej wyszukiwarki. Hmm, Windows XP Professional z żółtym pieskiem…Wielu komentatorów było zdziwionych tą decyzją.

6 listopada: Firma NPD Intelect podała, że Microsoft sprzedał w pierwszych trzech dniach od premiery 300 000 kopii Windows XP co stanowiło wynik gorszy od Windows 98, lecz lepszy od słabego Windows Me.

11 listopada: Drugi raz z rzędu podczas COMDEX Bill Gatek prezentuje Tablet PC pracujący pod kontrolą specjalnej wersji systemu, czyli jak już wiemy Windows XP. Przy tej okazji przedstawił bardzo nieprecyzyjną prognozę, z której wynikało, że tego typu komputery w ciągu pięciu lat będą sprzedawały się w Ameryce lepiej niż „zwykłe” stacjonarne komputery PC.

19 grudnia: Joe Wilcox z serwisu Cnet informuje, że o ile sprzedaż XP w sklepach jest słaba, o tyle jego całkowita sprzedaż idzie całkiem dobrze.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/376704/Windows.XP.historia.systemu.ktory.nie.chce.umrzec.html

Odeszli. Pozostawili komputery

Śmierć Steve’a Jobsa stała się przyczyną chwilowego pojednania i wspólnego hołdu ze strony całej branży IT (i nie tylko). I choć twórca Apple może być nazywany największym wizjonerem IT, jego śmierć nie była jedyną bardzo znaczącą w naszej branży w tym roku.

Tylko w październiku, poza Steve’em, odeszło od nas dwóch wybitnych odkrywców nowych technologii. Pierwszy z nich, Robert Galvin, przez 29 lat samodzielnie prowadził firmę Motorola. To on zademonstrował pierwszy przenośny telefon i zaczął sprzedawać pierwsze telefony komórkowe. Tworzył wynalazki w dziedzinie radiotelefonów, telewizji i laserowych czytników kodów kreskowych. Drugi, równie ważny dla rozwoju branży, Dennis Ritchie, wsławił się jako twórca systemu operacyjnego UNIX. Warto przypomnieć, że wiele nowatorskich rozwiązań tego systemu wykorzystują popularny dziś Mac OS X i wszystkie uniksopodobne systemy operacyjne oparte o jądro Linux.

Przygotowaliśmy dla Was galerię dziesięciu zmarłych w roku 2011 odkrywców i wizjonerów IT, bez których nie byłoby współczesnych komputerów.

Kliknij obrazek, aby przejść do galerii.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/376676/Odeszli.Pozostawili.komputery.html

Zaskakująco udany klon MacBooka Air


Polecamy:

Zobacz też:

Przenośny komputer firmy Shanzhaiben (niestety nie znamy jego oznaczenia) do złudzenia przypomina MacBooka Air. Co interesujące, dysponuje aluminiową obudową o wymiarach 28 x 21,9 x 1,8 cm, co oznacza, że jest mniejszy i cieńszy (!) od swojego pierwowzoru (32,4 x 22,7 x 0,4-1,94 cm).

Urządzenie oferuje 13,3-calowy wyświetlacz o identycznej rozdzielczości jak komputer Apple oraz tyle samo waży. W jego wnętrzu zainstalowano następujące podzespoły:

– dwurdzeniowy procesor Intel Atom N2800 1,86 GHz (MacBook Air – Intel Core i5 lub i7)
– układ graficzny Intel GMA 3600
– 2 GB pamięci RAM
– 32 GB SSD
– 2 x USB, Mini HDMI (MacBook Air – Thunderbolt)
– czytnik kart pamięci (SD/MMC/MS)
– akumulator 4100 mAh (do 3,5 godz. pracy)

Klon MacBooka Air pojawi się w sprzedaży na rynku chińskim już w przyszłym miesiącu w cenie 3000 juanów, czyli ok. 472 USD. Dla porównania, za 13,3 calowy komputer Apple trzeba zapłacić minimum 1299 USD.

Warto na koniec przypomnieć, że jeżeli chodzi o firmę Apple, Chińczycy skopiowali również…{{a:http://www.pcworld.pl/news/373333/W.Chinach.zamykaja.falszywe.sklepy.Apple.htmljej sklep.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/376726/Zaskakuj.co.udany.klon.MacBooka.Air.html

Sprzęt elektroniczny najbardziej narażony zimą. Jak się przygotować?

Według Urzędu Regulacji Energetyki rocznie każdy Polak może spodziewać się średnio 4 nieplanowanych przerw w dostawach energii. Są regiony, gdzie awarie należą do rzadkości, podczas gdy w innych zdarzają się niemal nagminnie. W najlepszej sytuacji są mieszkańcy dużych miast, ale także oni powinni wiedzieć, że Polska zajmuje pierwsze miejsce w ilości nieplanowanych, długich przerw w dostawie prądu (według 4th Benchmarking Report on Quality of Electricity Supply).

Wiele problemów sprawiają opady śniegu, które w ubiegłym roku pojawiły się już 21 października. Straty dotyczą nie tylko użytkowników domowych, ale także przedsiębiorców. O tym, jak mogą być dotkliwe, przekonały się szczecińskie firmy po awarii z kwietnia 2008 roku. Oceniono wówczas, że straty wyniosły aż 55,5 mln zł, nie wliczając gospodarstw domowych i rolników.

Długotrwały brak prądu: jak się przygotować?

Z tego względu warto pomyśleć o zakupie zasilacza bezprzerwowego (UPS-a), który ochroni i podtrzyma pracę takich urządzeń, jak komputery PC, piece centralnego ogrzewania, lodówki, systemy alarmowe czy kino domowe.

Wybierając UPS, warto zwrócić uwagę na czas, jaki jest potrzebny zasilaczowi na powrót do pełnej gotowości po włączeniu prądu. To ważne, gdy użytkownik boryka się z częstymi przerwami w zasilaniu, które następują dość szybko po sobie, co może spowodować ogromne straty zwłaszcza w przemyśle. Standardowe zasilacze potrzebują od kilku do kilkunastu godzin, aby akumulatory naładowały się ponownie.

Czytaj też: Ceny energii – dlaczego niektórzy płacą mniej

Ministerstw Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowało poradnik, jak postępować, gdy zabraknie energii elektrycznej. W dokumencie zaleca się między innymi, żeby do oświetlania używać latarek, a unikać świec bądź lamp naftowych. Przydatne okażą się zwłaszcza latarki, które można ładować za pomocą korbki. Dzięki temu będziemy cieszyć się światłem nawet wtedy, gdy skończą się baterie.

Powinniśmy także zdawać sobie sprawę, że urządzenia gazowe mogą nie funkcjonować, gdy nie będzie prądu. Wynika to z faktu, że energia elektryczna może być niezbędna do uruchomienia zapłonu. Specjaliści radzą także, aby wyposażyć się w zwykły czajnik, który można postawić na gazie.

Article source: http://di.com.pl/news/41293,1,0,Sprzet_elektroniczny_najbardziej_narazony_zima_Jak_sie_przygotowac.html

Mobilne słowniki dwujęzyczne na iOS

Dwujęzyczne słowniki w postaci aplikacji mobilnych opracowane zostały specjalnie dla polskich użytkowników. Obecnie dostępne są wersje polsko-angielska, polsko-niemiecka oraz polsko-włoska. Słowniki w wersji Classic zawierają ok. 43 tysięcy haseł, natomiast te w wersji Premium oferują dostęp do 75 tysięcy haseł, zawierając ponad 325 tysięcy słów, zwrotów i wyrażeń.

Aplikacje mają podpowiadać użytkownikowi, jeżeli wyraz wpisywany w okienko wyszukiwarki nie będzie poprawny. Nie trzeba się też zastanawiać, czy wpisana została odpowiednia forma gramatyczna – aplikacja domyślnie wyszukuje prawidłowe hasła.

Czytaj też: Open Vocabulary – otwarte, połączone słowniki online

Słowniki zostały wzbogacone w moduł audio, który pozwala poznać wymowę danego wyrazu w naturalnym brzmieniu. Wyposażono je również w pamięć obejmującą 100 ostatnio przeglądanych haseł. Dzięki funkcji fiszek aplikację można wykorzystać także do nauki, powtarzając słówka nawet tam, gdzie nie ma zasięgu sieci, słowniki działają bowiem również bez dostępu do internetu i sieci komórkowej.

Obecnie z App Store’a można pobrać słowniki polsko-angielski i polsko-włoski w wersji Classic (11,99 euro) oraz słownik polsko-niemiecki w wersji Premium (16,99 euro). Już niebawem dołączy do nich słownik polsko-francuski oraz polsko-hiszpański. W przygotowaniu są też słowniki języka polskiego – ortograficzny i wyrazów obcych.

Article source: http://di.com.pl/news/41294,1,0,Mobilne_slowniki_dwujezyczne_na_iOS.html