Miesięczne archiwum: Listopad 2011

Tablety Acera i Lenovo z Tegrą 3 na początku 2012 roku

  • ASUS Eee Pad Transformer Prime – pierwszy na świecie tablet z czterordzeniowym procesorem NVIDIA Tegra 3 – pojawi się w Polsce w grudniu. Model z 32GB pamięci kosztować będzie ok. 2699 zł. więcej »

Podobnie jak tablety z dwurdzeniową Tegrą 2 były najbardziej oczekiwane w 2011 roku, tak z czterordzeniową Tegrą 3 będą w nadchodzącym 2012 roku. Dotychczas poznaliśmy jedno urządzenie z najnowszą jednostką Nvidii na pokładzie – Asusa Eee Pad Transformer Prime, choć pewne jest, że powstaną kolejne. W sieci pojawiły się informacje, że dwóch producentów: Acer i Lenovo, szykuje premierę swoich tabletów z Tegrą 3 na początku 2012 roku. Według Digitimes, ma to nastąpić podczas styczniowych targów CES 2012 w Las Vegas lub miesiąc później podczas MWC 2012 w Barcelonie.

Oba urządzenia poza czterordzeniowym procesorem Tegra 3 mają oferować także najnowszą wersję systemu operacyjnego od Google – Android 4.0 Ice Cream Sandwich. Z wcześniejszych informacji wynika, że wszystkie będą wyposażone w wyświetlacze o przekątnej 10,1 cala.

Dla Acera będzie to kolejny model z serii Iconia Tab, a właściwie dwa, bowiem od jakiegoś czasu głośno jest o modelach Iconia Tab A700/A701 oraz Iconia Tab A510/A511. W przypadku Lenovo w internecie nie brakuje przecieków sugerujących, że ich autorski tablet wyposażony będzie aż w 2 GB pamięci RAM.

Liczne źródła donoszą, że cena opisywanych urządzeń będzie zamykała się w przedziale 459 – 599 dolarów. Jak będzie w rzeczywistości, okaże się w ciągu kolejnych kilku miesięcy.

Na czterordzeniowe tablety ma chrapkę większość producentów. Oprócz Asusa, Acera czy Lenovo, w gronie zainteresowanych tego typu sprzętem jest Motorola, HTC (Quattro) czy nawet Notion Ink.

Katarzyna Pura

Article source: http://nt.interia.pl/news/tablety-acera-i-lenovo-z-tegra-3-na-poczatku-2012-roku,1728405#utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS

Ponad połowa wszystkich wiadomości spam pochodzi z Azji

  • Facebook poinformował o zidentyfikowaniu odpowiedzialnych za falę spamu pornograficznego, który w ubiegłym tygodniu nękał użytkowników tego popularnego serwisu społecznościowego. więcej »

Chociaż USA pozostaje na szczycie „Parszywej dwunastki”, to wśród krajów azjatyckich nastąpił znaczący wzrost udziału w globalnym spamie w porównaniu do tego samego okresu w roku 2010. Korea Południowa, przeskakując o pięć miejsc w górę tabeli, plasuje się na drugim miejscu po USA, generując 9,6 proc. wszystkich wiadomości spam. Kilka krajów Azji – Indonezja, Pakistan, Tajwan i Wietnam – dołączyło do „Parszywej dwunastki” od trzeciego kwartału 2010, z Indiami spadającymi na trzecią pozycję za Koreą Południową.

Lista 12 krajów odpowiedzialnych za generowanie największej ilości spamu w okresie od lipca do września 2011 roku przedstawia się w następujący sposób:

1. USA 11,3 proc.

2. Korea Południowa 9,6 proc.

3. Indie 8,8 proc.

4. Rosja 7,9 proc.

5. Brazylia 5,7 proc.

6. Tajwan 3,8 proc.

7. Wietnam 3,5 proc.

8. Indonezja 3,3 proc.

9. Ukraina 3,1 proc.

10. Rumunia 2,8 proc.

11. Pakistan 2,0 proc.

12. Włochy 1,9 proc.

Inne 36,3 proc. (w tym Polska 1,86 proc.)

– Spam, który trafia na skrzynki email użytkowników może przyjmować różne formy: od irytujących reklam do poważnych ataków złośliwego oprogramowania. W najgorszych przypadkach, wiadomości spam mogą być zaprojektowane do zainfekowania komputera koniem trojańskim lub wyłudzić informacje o twoim rachunku bankowym – powiedział Graham Cluley, starszy konsultant ds. technologii w Sophos. Te najnowsze dane statystyczne wskazują, że coraz więcej osób zaczyna korzystać z internetu w Azji, ale nie podejmuje odpowiednich środków w celu zapewnienia ochrony swoich komputerów przed infekcją, co skutkuje wzrostem ilości botnetów – ostrzega Cluley.

Zdecydowana większość niechcianych wiadomości jest dystrybuowanych przez botnety – sieci zainfekowanych komputerów (zombie), które są pod kontrolą spamerów. Użytkownicy komputerów narażają się na dołączenie do botnetów, jeśli nie zaczną korzystać z aktualnego oprogramowania antywirusowego i najnowszych poprawek bezpieczeństwa. Typowe sposoby infekcji to klikanie na linki lub załączniki w wiadomościach spam.

Problem nie ogranicza się do tradycyjnej poczty elektronicznej, serwisy społecznościowe są również wykorzystywane do rozsyłania ankiet, na których oszuści zarabiają. Botnety służą też do uruchamiania ataków Distributed Denial of Service (DDoS), gdzie tysiące komputerów zombie łączą się z wybraną stroną internetową, której serwer, nie radząc sobie ze zwiększonym ruchem, odmawia posłuszeństwa.

Najwięksi spamerzy wg kontynentów

Odsetek spamu pochodzącego z Azji wzrósł i ponad połowa wszystkich wiadomości spam teraz przekazywana jest przez ten kontynent. Lista najbardziej spamujących kontynentów w okresie lipiec – wrzesień 2011 przedstawia się w następujący sposób:

Azja 50,1 proc.

Europa 21, 4 proc.

Ameryka Północna 14,2 proc.

Ameryka Południowa 10,6 proc.

Afryka 3,0 proc.

Inne 0,7 proc.

W trzecim kwartale 2010 Azja była odpowiedzialna za 30 proc. globalnego spamu. Ilość ta zwiększyła się teraz do 50,1 proc. z 35,1 proc. na początku 2011. Europa ma o ponad 10 proc. mniejszy wkład w spam niż to miało miejsce w tym samym okresie ubiegłego roku, a kilka krajów europejskich znalazło się poza „Parszywą Dwunastką”. Polska zajmuje obecnie 14. miejsce w klasyfikacji generalnej, odpowiedzialna za generowanie 1,86 proc. spamu.

– W przypadku otrzymania spamu należy sprawdzić ustawienia filtra wiadomości i upewnić się, czy oprogramowanie antywirusowe działa poprawnie i ma zainstalowane najnowsze uaktualnienia – kontynuuje Cluley. Nie ulegaj pokusie zakupu czegokolwiek, co jest reklamowane za pośrednictwem spamu. Nie otwieraj niechcianych e-maili, bo samo to może prowadzić do zainfekowania komputera złośliwym oprogramowaniem – dodaje.

Article source: http://nt.interia.pl/news/ponad-polowa-wszystkich-wiadomosci-spam-pochodzi-z-azji,1728371#utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS

Samsung może sprzedawać Galaxy Taba 10.1 w Australii

Apple ma szansę na odwołanie się od tej decyzji do 2 grudnia. W tym celu będzie jednak musiało przedstawić dowodowy, które rzuciłyby nowe światło na sprawę. Samsung uzyskał zniesienie zakazu podając, że wcześniej sąd nie dopełnił swoich obowiązków, gdyż nie oszacował szans Apple na zwycięstwo, ani strat finansowych, jakie będą udziałem koreańskiej firmy w związku z zakazem sprzedaży Galaxy Taba.

Producent iPada wytoczył Samsungowi podobne zarzuty w kilku innych krajach. W Niemczech Samsung przyjął odmienną strategię i wypuszcza na rynek Galaxy Taba 10.1 N, czyli ten sam tablet z kosmetycznymi zmianami w konstrukcji i nazwie. Takie podejście ma pozwolić na sprzedaż urządzenia, ale jeszcze nie wiadomo, czy ta strategia przyniesie sukces koreańskiej firmie.

Samsung nie tylko broni się przed Apple. Sam również wytacza ciężkie działa i oskarża amerykańską firmę o naruszenie swoich patentów w iPhone’ie 4 i 4S. Oczywiście koreańska firma domaga się zakazu ich sprzedaży. Ta sprawa również dotyczy Australii. Póki co w Polsce nie ma problemów natury prawnej związanych ze sprzedażą produktów obu firm.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/377833/Samsung.moze.sprzedawac.Galaxy.Taba.10.1.w.Australii.html

Rządowa platforma informacyjna obniża przejrzystość procesu legislacyjnego

Dziennik Gazeta Prawna informuje, że platforma RPL, na którą rząd wydał 1,5 mln PLN nie pomaga w zwiększeniu przejrzystości procesu legislacji. W obecnej formie jest nieczytelna i zniechęca do zapoznawania się z przygotowywanymi ustawami i ich zmianami.

Strona wykonana jest w sposób nienowoczesny i bardzo trudno znaleźć na niej cokolwiek bez konieczności przeglądania wszystkich zamieszczonych tam dokumentów. Specjaliści oceniają, że platforma RPL obniża przejrzystość procesu legislacji i jest niefunkcjonalna.

Wynika z tego, że inwestycja warta półtora miliona złotych stanowi obecnie jedynie magazyn z dokumentami, które nie są nawet posortowane w sposób, który ułatwia ich przeglądanie. Trudno się w nich odnaleźć zwłaszcza zwykłym obywatelom, którym to miała pomagać.

Platforma Rządowy Proces Legislacji została skrytykowana za nieczytelność i niefunkcjonalność. Niewątpliwie sama idea jest bardzo dobrą inicjatywą, ale jej realizacja mogłaby być znacznie nowocześniejsze, a wtedy pozwalałaby obywatelom rzeczywiście śledzić proces powstawania ustaw. Obecnie wymaga to sporego wysiłku i wiedzy na ich temat.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/377839/Rz.dowa.platforma.informacyjna.obniza.przejrzysto.c.procesu.legislacyjnego.html

Nokaut przejmuje serwisy Skąpiec.pl i Opineo.pl i wchodzi na giełdę

Nokaut opublikował także prospekt emisyjny. Grupa stanie się jedynym w Polsce operatorem internetowych porównywarek cen notowanym na Giełdzie Papierów Wartościowych. Debiut Nokautu na parkiecie zaplanowany jest na początek przyszłego roku.

Wojciech Czernecki, prezes zarządu Grupy Nokaut, nie ukrywa że celem jego firmy jest pozycja numer 1 na rynku internetowych porównywarek cen: „Dzięki akwizycjom Skąpiec.pl oraz Opineo.pl podwoimy skalę naszego biznesu i osiągniemy udział w rynku porównywalny do obecnego lidera. Zamierzamy wkrótce stać się niekwestionowanym numerem 1 na rynku porównywarek cen w Polsce” – deklaruje.

Grupa Nokaut działa w trzech segmentach e-commerce:

– porównywarka cen Nokaut.pl (wśród nich niej także: hotele.nokaut.pl, finanse.nokaut.pl, loty.nokaut.pl),

– kanał dystrybucji SklepyFirmowe.pl – rozwiązanie do prowadzenia sklepów internetowych, ułatwiające automatyczną integrację oferty produktowej z porównywarką Nokaut.pl,

– sprzedaż reklamy internetowej (kanał bezpośredni i pośredni).

Serwis Skąpiec.pl był dotychczas konkurencyjną wobec Nokautu porównywarką cen. Z kolei Opineo.pl to serwis zajmujący się zbieraniem opinii na temat jakości usług świadczonych przez sklepy internetowe. Wartość transakcji nie została ujawniona. Na polskim rynku porównywarek cen robi się coraz ciekawiej…

Article source: http://www.pcworld.pl/news/377844/Nokaut.przejmuje.serwisy.Sk.piec.pl.i.Opineo.pl.i.wchodzi.na.gielde.html