Ultrabooki III generacji, okulary Google

Kilka słów o Ultrabookach trzeciej generacji

Dopiero co, na rynek weszły Ultrabooki drugiej generacji, a już pojawiły się doniesienia o planach na kolejny rok. Zgodnie z zapewnieniami producentów zmianom ma ulec niemal wszystko, co teraz możemy znaleźć w naszym Ultrabooku.

Logo Intel
Stanie się to za sprawą debiutu platformy Shark Bay, która będzie reprezentowana przez trzy grupy procesorów. Chodzi o chipy przeznaczone dla laptopów, komputerów stacjonarnych i Ultrabooków. TDP desktopowych jednostek ma wahać się między 35 W a 95 W (dwa do czterech rdzeni). Wersje mobilne o takiej samej liczbie rdzeni mają mieć współczynnik na poziomie 37 W, 47 W albo 57 W.

Ma też wzrosnąć przepustowość (nawet dwukrotnie) współdzielona przez rdzenie wykonawcze i układ graficzny pamięci podręcznej poziomu LLC. Ostatecznie wydajność rdzeni w stosunku do Ivy Bridge wzrośnie o około 20 procent, zaś GPU nawet o sto procent.

Nowe procesory trzeciej generacji od Intel Core wniosły sporo nowego. Jednak należy pamiętać, że są one głównie ewolucją architektury starszej wersji (Sandy Bridge). Należy jeszcze trochę poczekać na prawdziwy przełom, który mogą nam zapewnić chipy Intel Haswell.

Wyposażone w nie Ultrabooki będą o wiele szybsze, wszystko dzięki nowym, kilkukrotnie wydajniejszym GPU i implementacji instrukcji AVX 2.0 i FMA3. Nowe urządzenia będą także bardziej energooszczędne niż ich „starsi bracia”. Podobno Ultrabooki trzeciej generacji będą w stanie pracować przez cały dzień na zasilaniu akumulatorowym. Sceptycy mogą myśleć o kolejnym chwycie marketingowym, który miałby wzmóc zainteresowanie klientów nowymi Ultrabookami. Jednak, zgodnie z zapewnieniami, czas działania urządzenia został zmierzony przez twórców w warunkach laboratoryjnych.

Linia procesorów Core czwartej generacji (produkowanych specjalnie z myślą o Ultrabookach) ma mieć TDP na poziomie piętnastu watów. Można zauważyć, że jest to dwa waty mniej, niż w przypadku chipów ULV. Musimy jednak mieć na uwadze fakt, że nowe CPU będą wyposażone w mostek południowy w obrębie chipu.

Oznacza to, że nie będzie osobnego chipsetu. Twórcy są zgodni co do tego, że był absolutnie niepotrzebny, bo zajmował jedynie miejsce na płycie głównej, pobierał energię i wydzielał ciepło. Dzięki rezygnacji z osobnego chipsetu, Ultrabooki będą jeszcze lżejsze, cieńsze i tańsze. Wszystko dlatego, że twórcy postawili na wytrzymałe tworzywa sztuczne (tańsze i bardziej wydajne).

Zrezygnowano z użycia stopów metali. Przy ich wykorzystaniu, koszt budowy Ultrabooka był o 65 procent wyższy, niż teraz. Dodatkowo (w celu odnalezienia skradzionych lub zagubionych Ultrabooków) w urządzenia zostaną wbudowane moduły GPS, cyfrowe kompasy – które mogą także przydać się do nawigacji w terenie – oraz czujniki światła, żyroskopy i akcelerometry.

Twórcy planują także wykorzystać w swoich urządzeniach matryce o wysokich rozdzielczościach: 1920 x 1080 pikseli i wyższych, oraz dotykowe panele pojemnościowe. Dodatkową zaletą ma być możliwość ładowania akumulatorów dzięki bezprzewodowym ładowarkom. Mają także dominować szybkie dyski SSD w formie kart mSATA, a w tańszych modelach będą zamontowane twarde dyski o grubości nieprzekraczającej pięciu milimetrów.

Logo Apple
Zmianie ulegnie także wygląd zewnętrzny urządzenia. Apple już teraz dostało patent na Ultrabooka o kształcie klina. Jednym z nowych Ultrabooków, który został zaprezentowany na targach CES 2012, jest Lenovo IdeaPad Yoga.

Urządzenie ma ekran o przekątnej 13,3 cala, panel LCD-IPS o rozdzielczości HD+ (1600 x 900), a także pojemnościowy panel dotykowy, który obsługuje multitouch (do dziesięciu palców). Wyświetlacz można odchylić o trzysta sześćdziesiąt stopni, aby uzyskać tablet. Ponadto, jego waga nie przekracza 1,5 kilograma, zaś grubość Ultrabooka, to zaledwie siedemnaście milimetrów!

Oczywiście w nowym Ultrabooku od Lenovo zastosowano niskonapięciowy procesor trzeciej generacji firmy Intel. Dodatkowo w urządzeniu znajduje się ośmiogigabajtowa pamięć DDR3 RAM i 256-GB dysk SSD. Znajdziemy tam także moduły łączności bezprzewodowej, kamerę HD, czytnik kart pamięci, porty USB 3.0 i wyjście HDMI.

Jak zapewnia producent urządzenia, akumulator jest w stanie wytrzymać do ośmiu godzin pracy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami koncernu, produkt trafi na rynek pod koniec 2012 roku.

Plotki zostały zdementowane

Od jesieni 2011 roku na rynku spekuluje się o tym, iż na sklepowych półkach miałby zagościć dedykowany dla Facebooka smartfon stworzony przez firmę Marka Zuckenberga. Urządzenie miałoby maksymalnie ułatwić korzystanie z portalu społecznościowego Facebook. Jednak były to jedynie plotki, które w ostatnich dniach zostały zdementowane przez dosyć miarodajne źródło informacji – samego założyciela popularnego portalu społecznościowego.

Facebook Phone
Okazało się, że rodzące się plotki miały bardzo niewiele wspólnego z rzeczywistością. Tak naprawdę trudno powiedzieć, na jakiej podstawie rodziły się tego typu pomówienia. Może dlatego, że kilku producentów smartfonów wykorzystało w swoich urządzeniach rozwiązania ułatwiające korzystanie z Facebooka? Możemy jedynie gdybać.

Wykonaniem telefonu miała zająć się firma HTC. Zaś zaangażowanie w projekt ze strony Facebooka, skutkowałoby jedynie przekonaniem ludzi, że powstały we współpracy obu korporacji telefon, będzie idealnym urządzeniem do korzystania z portalu społecznościowego.

W ten sposób rodziły się kolejne plotki, a ich autorzy zaczęli zastanawiać się jak będzie wyglądał Facebook Phone i jakie funkcje mógłby nam zaoferować. Plotkę uwiarygodnił fakt, że stacja Bloomberg podała datę debiutu smartfona. Facebook Phone miał trafić na rynek w połowie 2013 roku.

Jednak dalsze spekulacje zostały ucięte przez samego Marka Zuckenberga, który stwierdził, iż stworzenie Facebook Phone’a nie miałoby większego sensu. Najprawdopodobniej taka wiadomość zmartwi wszystkich spekulantów, którzy snuli teorie na temat mobilnych planów Facebooka.

W ten sposób plotki o tym, że miałby powstać telefon będący opozycją dla iPhone’a zostały zdementowane. Sam Zuckenberg powiedział, że zdecydowanie bardziej zależałoby mu na tym, żeby zamiast Facebook Phone’a, jego portal społecznościowy znalazł się w każdym telefonie.

Wygląda na to, że – jeśli Facebook Phone w ogóle powstanie – będziemy musieli na niego jeszcze długo poczekać. Oczywiście taka informacja nie powinna nas martwić, bo na rynku dostępnych jest wiele smartfonów, które bardzo dobrze radzą sobie z obsługą Facebooka. W dodatku dzisiejsze urządzenia mają nam do zaoferowania także uniwersalność, której z pewnością brakowałoby Facebook Phone’owi.

Nowe okulary od Google Inc
Firma Google Inc. pracuje nad prototypem okularów, które znacznie ułatwią nam kontakty z ludźmi z najróżniejszych krajów świata (dokładnie, mowa tutaj o 37 narodowościach). Google wpadło na pomysł stworzenia okularów, które w czasie rzeczywistym będą tłumaczyły trzydzieści siedem języków obcych.

Logo Google Inc
Tego typu gadżet wydaje się być całkiem praktycznym pomysłem. Okulary działają „na zasadzie filmu z napisami„. Urządzenie ma tłumaczyć mowę w obcym dla nas języku (jak na razie występują małe opóźnienia), a przed oczami użytkownika zostaną wyświetlane napisy, takie jakie widzimy w filmach.

Na pewno jest to trochę rozpraszające, jednak moim niewątpliwie taki gadżet może mieć duże powodzenie wśród potencjalnych klientów. Twórcy urządzenia mają jeszcze do pokonania kilka problemów technologicznych. Liczymy jednak na to, że okulary szybko trafią do masowej produkcji, a ich cena nie będzie zbyt wysoka. Z pewnością znajdzie się szeroka grupa odbiorców, ponieważ na świecie żyje mnóstwo ludzi, którzy znają jeden język lub nie posługują się żadnym innym, prócz ojczystego.

Zaprezentowane powyżej gadżety wejdą na rynek prawdopodobnie w 2013 roku, jednak nie możemy tego uznawać za pewnik. Niektóre firmy informowały o tym, ze mogą wystąpić pewne opóźnienia we wprowadzeniu ich produktów na rynek. Sądzę jednak, że powinnyśmy być dobrej myśli.

Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/21e3f0e1/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C3844990CUltrabooki0BIII0Bgeneracji0Bokulary0BGoogle0Bco0Bnas0Bczeka0Bw0B20A130Broku0Bhtml/story01.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *