Amerykanie zbroją główną bazę we Afryce Wschodniej

  • Armia Stanów Zjednoczonych może anulować misję potężnych sterowców szpiegowskich w Afganistanie. Czy to oznacza, że kolejny wielomilionowy projekt zostanie „schowany do szuflady”? więcej »

Lotnisko Dżibuti przekształcono w bazę amerykańskich wojsk już wiele lat temu. Aktualnie znajduje się tam rozległy kompleks hangarów i klimatyzowanych budynków, w których stacjonuje wiele samolotów wojskowych, w tym F-15 i bezzałogowe aparaty latające typu Predator, a także ponad 300 komandosów, 2 tys. żołnierzy i cywilów.

Według doniesień „The Washington Post” Pentagon zamierza wydać 1,4 mld dol. na dalszy rozwój placówki. Przedsięwzięcie miałoby objąć budowę kolejnych pasów startowych i pomieszczeń dla personelu. Docelowo miałoby się w niej znaleźć 800 komandosów, w tym m.in. oddziały Navy SEALs i Delta Force. Ale szczególnie ważne wydaje się powiększenie floty dronów Predator. Ci cisi zabójcy zajmują się śledzeniem terrorystów al-Qaidy. Zresztą, działania tych jednostek przynoszą efekty już od kilku lat, co przejawia się w doniesieniach o kolejnych zabójstwach ważnych członków organizacji odpowiedzialnej za zamachy z 11 września 2001 roku.

Wszystkie działania, również te obejmujące zbrojenia bazy, są trzymane w ścisłej tajemnicy. Jedno jest pewne – działania zbrojne we wschodniej części Afryki nabierają tempa.

Article source: http://interia.pl.feedsportal.com/c/34004/f/625109/s/251586a6/l/0Lnt0Binteria0Bpl0Cnews0Camerykanie0Ezbroja0Eglowna0Ebaze0Ewe0Eafryce0Ewschodniej0H18572450Tutm0Isource0FRSS0Gutm0Imedium0FRSS0Gutm0Icampaign0FRSS/story01.htm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *