Miesięczne archiwum: Czerwiec 2013

Mobilny kontroler gier reagujący na stres – The PIP

Właściwie nikt nie wątpi, że umiejętność panowania nad emocjami i stresem jest bardzo przydatna. Można tę umiejętność ćwiczyć, w dzisiejszych czasach również dzięki technologiom takim, jak The PIP. Projekt stara się o wsparcie internautów w serwisie crowdfundingowym Kickstarter.

The PIP to przede wszystkim przenośny, bezprzewodowy biosensor. Ma postać małego urządzenia, które użytkownik chwyta kciukiem i palcem wskazującym, tak jak pokazano na zdjęciu. 

Urządzenie bada reakcję skórno-galwaniczną, czyli zmianę oporu elektrycznego skóry, który zależy od stopnia jej nawilżenia, a więc od aktywności gruczołów potowych, co zazwyczaj ma związek z emocjami.

Mierzenie reakcji skórno-galwanicznej to nie wszystko. Twórca The PIP, firma Galvanic, opracowała metody takiej analizy tej reakcji, które mogą dać pojęcie o poziomie stresu u danej osoby niezależnie od typu skóry i czynników środowiskowych.

Biosensor to nie wszystko. Urządzenie wysyła dane przez Bluetooth do smartfona lub innego urządzenia, na którym uruchomiona jest specjalna gra sterowana poziomem stresu. Gracze mogą wziąć udział w wyścigu smoków, który wygra osoba bardziej spokojna. W innej grze użytkownik własnymi emocjami zmienia pejzaż zimowy w letni. Jest też gra z wykrywaniem kłamstw. Widać to wszystko na filmie poniżej.

Co ważne, The PIP ma być tani. Osoby wspierające projekt na Kickstarterze dostaną urządzenie już za 79 dolarów.

Koncepcja uczenia się panowania nad emocjami przy pomocy gry nie jest całkiem nowa. Naukowcy z Bostonu udowodnili, że gry komputerowe mogą wspomagać psychoterapię, jeśli zastosujemy urządzenia do badania poziomu stresu i uzależnimy od tego sterowanie w grze. The PIP to nic innego, jak przeniesienie tej metody z poziomu naukowo-laboratoryjnego na poziom konsumencki.

Czytaj także: Gra komputerowa pomaga w psychoterapii, może hamować agresję

Article source: http://di.com.pl/news/48424,1,Mobilny_kontroler_gier_reagujacy_na_stres_-_The_PIP_-_walczy_o_wsparcie_internautow-Marcin_Maj.html

WLAN


W wielu gospodarstwach domowych, które dysponują łączem internetowym, znajduje się router WLAN. Zwykle służy nie tylko jako urządzenie, za pomocą którego pojedynczy pecet uzyskuje dostęp do internetu, lecz zapewnia połączenie z siecią komputerom wszystkich członków rodziny, a także ich smartfonom, tabletom i innym urządzeniom, które są wyposażone w funkcje sieciowe. Ważnym zadaniem routera jest także zapewnienie bezprzewodowego komunikowania się poszczególnych urządzeń między sobą. Pliki są kopiowane lub przenoszone z dysku sieciowego do komputera, filmy przesyłane strumieniowo do telewizora, a zlecenia drukowania wysyłane do drukarki sieciowej. Jednak im więcej urządzeń plącze się po sieci WLAN i im więcej sieci bezprzewodowych działa w sąsiedztwie, tym bardziej cierpi wydajność w transmitowaniu danych. I tym bardziej istotne okazuje się dbanie o bezpieczeństwo własnej sieci. W tym materiale przedstawiamy narzędzia, które są swoistym lekarstwem na przypadłości obu wymienionych typów.

Optymalizowanie sieci WLAN

W tej części artykułu omawiamy zagadnienia prędkości transmisji i stabilności działania sieci bezprzewodowych. Za pomocą przedstawionych tu aplikacji znajdziesz najlepszy kanał transmisji, zmierzysz prędkość przesyłania danych zależnie od usytuowania urządzeń i utworzysz w ten sposób mapę WLAN swojego mieszkania.

Zobacz również:

  • Jaki jest najbardziej niebezpieczny wirtualny „plac zabaw” dla dzieci?
  • Zwiększ zasięg WiFi wzmacniaczem sygnału sieciowego
  • <!–/*
    * The backup image section of this tag has been generated for use on a
    * non-SSL page. If this tag is to be placed on an SSL page, change the
    * 'http://ads.idg.pl/www/delivery/…'
    * to
    * 'https://ads.idg.pl/www/delivery/…'
    *
    * This noscript section of this tag only shows image banners. There
    * is no width or height in these banners, so if you want these tags to
    * allocate space for the ad before it shows, you will need to add this
    * information to the tag.
    *
    * If you do not want to deal with the intricities of the noscript
    * section, delete the tag (from … to ). On
    * average, the noscript tag is called from less than 1% of internet
    * users.
    */–>

inSSIDer to bardzo funkcjonalne, bezpłatne narzędzie, które zapewnia mnóstwo informacji na temat okolicznych sieci WLAN, a poza tym pomaga znaleźć najlepszy kanał do transmisji danych w sieci.

inSSIDer – ustalanie najlepszego kanału

Sieci WLAN mają do dyspozycji ograniczony zakres częstotliwości nadawania. Jeśli mieszkasz w gęsto zaludnionej okolicy, twój router WLAN musi współdzielić pasmo częstotliwości z sieciami w sąsiedztwie. Może to prowadzić do obniżenia wydajności transmisji, a w najgorszym wypadku nawet do przerywania połączeń. Dlatego warto sprawdzić, na jakich kanałach lub częstotliwościach nadają okoliczne sieci bezprzewodowe, i wybrać w swoim routerze inny kanał. W dokonaniu analizy pomoże ci narzędzie inSSIDer.

Tuż po uruchomieniu wyświetla w postaci listy zestawienie wszystkich sieci WLAN znajdujących się w zasięgu twojego routera. Obejmuje ono nawet te sieci bezprzewodowe, które nie figurują w spisie dostępnych sieci wyświetlanym przez Windows z powodu zbyt niskiego natężenia sygnału. Kolumna SSID zawiera nazwę sieci bezprzewodowej, a kolumna Channel – kanał wykorzystywany do transmisji danych. Kolumna RSSI informuje o natężeniu odbieranego sygnału radiowego. Im niższa jest ta wartość, tym mniejszy ma wpływ na sieć WLAN. Zwróć uwagę na to, że podawane liczby są ujemne. Zatem w sieci o wartości RSSI na poziomie -40 natężenie sygnału jest wyższe niż w sieci z wartością RSSI -60. W ocenie mocy sygnału pomogą ci miniaturowe wykresy krzywych, umieszczone w obrębie tej samej kolumny i pokazujące mierzone na bieżąco natężenie pola. Kolor krzywej określa z grubsza siłę sygnału. Zielona krzywa oznacza mocny sygnał, żółta średni, a czerwona słaby. Gdy klikniesz kartę 2,4 GHz Channels w dolnej części ekranu, ujrzysz zestawienie wszystkich okolicznych sieci bezprzewodowych w postaci graficznej. Oś pionowa wskazuje natężenie sygnału, pozioma zaś kanały przesyłania danych. Miej na uwadze, że każda sieć bezprzewodowa oddziałuje nie tylko na swój bieżący kanał nadawania, lecz także na sąsiadujące kanały radiowej transmisji danych. Uwidacznia to wykres oferowany w programie inSSIDer, bo uwzględnia całą szerokość pasma poszczególnych sieci bezprzewodowych znajdujących się w pobliżu. Chcąc odnaleźć najbardziej dogodny, a więc najmniej zajęty kanał, trzeba odszukać na wykresie sieci bezprzewodowe o średnim i wysokim natężeniu sygnału (o mocy od -20 do -80 dBm), po czym sprawdź, na którym kanale jest ich najmniej. Jeśli twoja karta sieciowa lub układ WLAN obsługują także zakres częstotliwości w obrębie 5 GHz, kliknij kartę 5 GHz Channels, aby uzyskać listę sieci WLAN nadających w tym paśmie radiowym. W zdecydowanej większości wypadków okazuje się, że w tym paśmie zieje pustką. Informacje, czym jest to spowodowane i jak wykorzystać to na swoje potrzeby, znajdziesz w ramce „Rozwiązywanie problemów w sieci WLAN i zwiększanie wydajności”.

Rozwiązywanie problemów w sieci WLAN i zwiększanie wydajności

Ustawienie routera w innym miejscu. Nawet niewielka zmiana położenia może mieć duży wpływ na zasięg. Rury grzewcze i doprowadzające wodę (nawet przebiegające pod tynkiem) znacznie tłumią sygnał. Komunikację może zakłócać też stacja bazowa bezprzewodowej telefonii DECT. Wedle możliwości odsuń ją nieco i ustaw tryb Eco, aby zmniejszyć jej moc nadawania. Routera nie należy ustawiać na podłodze, lecz przynajmniej w połowie wysokości pomieszczenia (np. w regale).

Optymalizowanie anteny. Jeśli router jest wyposażony w obrotowe, odstające anteny, poeksperymentuj z ich ustawieniem. Jeżeli można je odkręcić lub jest oddzielne gniazdo antenowe, możesz podłączyć antenę zewnętrzną i zadbać o jej optymalne ustawienie.

Korzystanie z pasma 5 GHz. Tradycyjnie większość sieci WLAN stosuje tylko pasmo 2,4 GHz, które zapewnia im 13 kanałów, z czego tylko trzy na siebie nie zachodzą. Tymczasem w zakresie częstotliwości 5 GHz jest dostępnych 18 dodatkowych kanałów, które prawie na siebie nie zachodzą. Tu panują doskonałe warunki do szybkiej i stabilnej transmisji danych. Problem w tym, że większość routerów nie obsługuje obu pasm jednocześnie. Przełączając się na 5 GHz, wykluczysz urządzenia nieobsługujące tego pasma. W komputerach można stosunkowo tanio rozwiązać problem, dokupując odpowiednią kartę (moduł USB). W wypadku urządzeń, których nie da się doposażyć w ten sposób, możesz nabyć punkt dostępowy WLAN (swoisty „router bez funkcji routera”) i podłączyć go do jednego z gniazd swojego routera WLAN. Są punkty dostępowe z pasmem 5 GHz do routerów niezapewniających tego zakresu częstotliwości. Alternatywnie możesz, oczywiście, nabyć router oferujący oba zakresy.

Zastosowanie regeneratora sygnału. Urządzenie tego typu (ang. repeater WLAN) zwiększa zasięg sieci WLAN, tworząc jakby drugą sieć o tej samej nazwie i wymienia dane z pierwotną siecią lokalną. Musi więc znajdować się w zasięgu pierwszej sieci. Miej na uwadze, że w obszarze sieci regeneratora zwęzi się szerokość pasma.

W oknie wyników programu JPerf widać przejrzyste zestawienie wykonanych pomiarów wraz z rezultatami. Poszczególne wyniki rozpoznasz na podstawie ich identyfikatora i koloru.

WifiInfoView – alternatywne narzędzie do wyszukiwania kanałów

Jeżeli możliwości programu inSSIDer są, twoim zdaniem, zbyt obszerne lub korzystanie z tej aplikacji wydaje ci się zbyt skomplikowana, możesz użyć narzędzia WifiInfoView do poszukiwania optymalnego kanału. Wprawdzie po uruchomieniu go także ujrzysz szczegółową listę znalezionych sieci WLAN, lecz po kliknięciu menu Options | Channels Summary Mode pojawi się przejrzysty spis zajętych kanałów opatrzony informacją, ile sieci korzysta z danej częstotliwości i jaka jest w nich maksymalna jakość sygnału. Jeżeli wszystkie kanały obsługiwane przez twój router okażą się zajęte, kliknij tytuł kolumny Counter, a wówczas lista zostanie posortowana malejąco według liczby sieci WLAN. Teraz od razu dostrzeżesz najmniej obciążone kanały. Jeśli kilka kanałów osiągnie podobny poziom obciążenia, wybierz ten, w którym jakość sygnału obcych sieci jest najniższa (kolumna Max Signal Quality).

Wifi Analzyer – wyszukiwanie kanałów za pomocą smartfona

Wifi Analyzer działa w Androidzie, a zapewnia zakres funkcji porównywalny z inSSIDerem. Po uruchomieniu pojawi się wykres wizualizujący obciążenie poszczególnych kanałów i natężenie sygnału w okolicznych sieciach bezprzewodowych. Przesuń palcem po ekranie smartfona w lewo, aby przywołać miernik podający natężenie sygnału z wybranego przez ciebie routera WLAN. Im mocniejszy sygnał odbierany przez urządzenie, tym większe wychylenie wskazówki. Gdy uaktywnisz dźwięk przyciskiem Sound, moc sygnału WLAN będzie ponadto podawana akustycznie (im częstsze dźwięki, tym mocniejszy sygnał).

Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/2dec30d6/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C390A8880CWLAN0Bniezbednik0Boprogramowania0Bdo0Bbezprzewodowych0Bsieci0Blokalnych0Bhtml/story01.htm

Moto X: Smartfon Motoroli i Google’a na zdjęciu. Rewolucji nie będzie?

Smartfon Moto X jest pierwszym, przy rozwoju którego Motorola pracowała wspólnie koncernem Google. Szefowie wyszukiwarkowego giganta zapewniali wcześniej o niespotykanych do tej pory podzespołach – jak jest naprawdę?

Moto X bez rewolucji

Na pełnym zdjęciu Moto X, które udało się zdobyć serwisowi PhoneArena, smartfon wygląda nieźle. Niestety jednak wiele więcej dobrego nie można o nim powiedzieć, bo nie wyróżnia się zbyt mocno od strony wizualnej na tle flagowych urządzeń Samsunga, Apple’a czy HTC.

Urządzenie będzie niewątpliwie wyposażone we wsparcie dla sieci 4G LTE, a nieoficjalnie znana jest również reszta podzespołów – te jednak wyglądają bardzo przeciętnie. Szczególnie 2-rdzeniowy procesor Snapdragon, a także ekran 720p wydają się pomyłką, której nie ratuje nawet 16 GB wbudowanej pamięci na pliki czy 10-megapikselowa kamera.

A może jednak genialny krok?

Po pierwszej negatywnej reakcji na parametry, które zdecydowanie nie są najmocniejszymi na rynku, pamiętać trzeba o priorytetach Motoroli. Koncern zapowiadał, że smartfon firmy będzie bardzo odporny na uszkodzenia mechaniczne, a także powinien długo pracować bez konieczności doładowywania. Nieco słabsze podzespoły, które nie obciążają tak mocno akumulatorka, wydają się w zatem dość logicznym wyjściem.

Pytanie jednak, czy nowe urządzenie faktycznie będzie aspirowało do miana flagowego smartfona, na miarę tych prezentowanych przez konkurentów. Wystarczy, że Motorola nie postara się o dobry akumulatorek i wykona przeciętną obudowę, by marzenia o kolejnym ważnym graczu na rynku po prostu legły w gruzach.

Article source: http://di.com.pl/news/48429,1,Moto_X_Smartfon_Motoroli_i_Googlea_na_zdjeciu_Rewolucji_nie_bedzie-Adrian_Nowak.html

Opera Software celem groźnego ataku hakerów, którzy rozesłali złośliwą aktualizację


Firma Opera Software poinformowała o ataku hakerskim na jej serwery, który miał miejsce 19 czerwca i został zatrzymany przez jej pracowników. O ile jednak w opublikowanym oświadczeniu możemy przeczytać, że atak ten „miał ograniczone skutki” i nie ma dowodów na to, że jakiekolwiek dane użytkowników zostały wykradzione, o tyle faktycznie był on bardzo groźny.

Dlaczego?

Zobacz również:

Hakerzy wykradli certyfikat, który używany był do podpisywania plików przeglądarki Opera. Co prawda był on już nieaktualny, lecz został wykorzystywany do podpisania udającego przeglądarkę złośliwego oprogramowania. Co więcej, we wspomnianym oświadczeniu możemy przeczytać:

„Możliwe jest, że kilka tysięcy użytkowników Windows, którzy korzystali z Opery 19 czerwca pomiędzy 01.00 a 01.36 czasu UTC, mogło automatycznie pobrać i zainstalować złośliwe oprogramowanie.

Wydaje się więc, że hakerzy nie tylko przejęli wspomniany certyfikat, ale wykorzystali mechanizmy Opery do rozesłania szkodliwej aktualizacji na komputery użytkowników.

Nowa wersja Opery

Twórca Opery zapowiedział udostępnienie jej nowej wersji, którą zaleca jak najszybciej zainstalować. Oczywiście użytkownicy powinni też pamiętać o oprogramowaniu antywirusowym.

Opera Software – ostatnio jest źle

Warto zauważyć, że ostatni okres nie jest najlepszy dla firmy Opera Software, której ostatnie poważne zmiany nie zostały dobrze przyjęte przez użytkowników, co potwierdzają chociażby Wasze komentarze pod tekstem o wydaniu Opery 15 Next. Ponadto z pewnością nadszarpniętego wizerunku nie poprawi tutaj fakt, że informacja o ataku została podana dopiero po tygodniu.

Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/2de889af/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C390A870A0COpera0BSoftware0Bcelem0Bgro0Bnego0Bataku0Bhakerow0Bktorzy0Brozeslali0Bzlo0Bliw0Baktualizacje0Bhtml/story01.htm