Miesięczne archiwum: Listopad 2013

PowerUp 3.0, czyli zdalnie sterowany za pomocą aplikacji papierowy samolocik

Serwis Kickstarter to wylęgarnia naprawdę nieprawdopodobnych pomysłów. Obecnie organizowana jest tam zbiórka na zdalnie sterowane za pomocą mobilnej aplikacji papierowe samoloty PowerUp 3.0. Realizacja projektu jest już niemal pewna, bo pomysł twórców tego niecodziennego gadżetu spotkali się z ogromnym zainteresowaniem.

<!– –>

Samoloty z papieru w dzieciństwie robił chyba każdy, a wiele osób nie przestało nawet po wejściu w dorosłość. Nie dziwi więc, że projekt zdalnie sterowanego papierowego samolotu w serwisie crowdfundingowym Kickstarter cieszy się tak ogromnym zainteresowaniem. Twórcy założyli, że na realizację projektu potrzebują 50 tysięcy dolarów. Zbiórka potrwa jeszcze 56 dni, a już teraz udało się zebrać czterokrotność tej kwoty.PowerUp 3.0 KickstarterZbiórka na PowerUP 3.0 w serwisie Kickstarter zakończy się 25 stycznia 2014 roku, a pierwsze samoloty “w wersji beta” do osób wspierających projekt dolecą już w lutym, a finalny produkt zapowiadany jest na maj. Dostępne są różne pakiety wspierające twórców, od 1 do 500 dolarów, a najmniejsza zapewniający otrzymanie gadżetu w maju wpłata to 30 dolarów (trzeba jednak doliczyć dodatkowe 15 dolarów za wysyłkę poza teren USA).PowerUp 3.0Dzięki osiągnięciu progu zebranych 150 tysięcy dolarów twórcy zobowiązali się stworzyć aplikację nie tylko na platformę Apple iOS, ale także mobilny system Google Android (4.3 oraz wyższy). To, jak taki samolocik sprawuje się w praktyce możecie zobaczyć na filmie w serwisie YouTube, a samą akcję możecie wesprzeć poprzez stronę domową projektu na Kickstarterze.


Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/34410d3d/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C3934580CPowerUp0B30B0A0Bczyli0Bzdalnie0Bsterowany0Bza0Bpomoc0Baplikacji0Bpapierowy0Bsamolocik0Bhtml/story01.htm

Google stworzy automat, który odpisze za Ciebie w social media?

Firma Google uzyskała w USA ciekawy patent nr 8,589,407, który dotyczy „automatycznej sugestii spersonalizowanych reakcji w sieciach społecznościowych„. Chodzi zatem o stworzenie programu, który analizowałby zachowania użytkownika i na tej podstawie tworzyłby proponowane odpowiedzi na różne wiadomości w social media.

Patent Google wspomina, że analiza komunikatów użytkownika mogłaby się odbywać nie tylko w social media, ale także poprzez analizę e-maili, SMS-ów, wiadomości w komunikatorach, wpisów w serwisach mikroblogowych itd. Teoretycznie im dłużej taki system byłby w użyciu, tym lepiej mógłby naśladować użytkownika.

Pierwsze skojarzenia? Spam, inwigilacja…

Pierwsze skojarzenia z takim rozwiązaniem mogą być bardzo złe. Kojarzy się to ze spamem i tymi wszystkimi przypadkami, gdy ktoś odpisuje na Twoim blogu „Świetny wpis! Ale zajrzyj jeszcze tutaj! www.mójspam.pl„.

Można też mieć zastrzeżenia do ciągłego analizowania e-maili, treści w komunikatorach itd. Już samo analizowanie e-maili w usłudze Gmail na potrzeby reklamy wzbudza duże kontrowersje.

Możemy się też oburzać na ciągłe spłycanie kontaktu w social media. Czy w przyszłości nasz kontakt ze znajomymi może się ograniczać do wymieniania między sobą sugerowanych wiadomości?


Sztuczna ręka pisze
– fot. Shutterstock.com

Social media bez wysiłku? Lubimy to!

Szczerze powiedziawszy sugerowane wiadomości byłyby zgodne z trendem, który został wyznaczony przez Facebooka. Facebook wynalazł „Lubię to” i nie jest to nic innego, jak zminimalizowanie interakcji między ludźmi do jednego kliknięcia. Właśnie dlatego przycisk „Lubię to” jest tak genialny. Pozwala na wyrażenie opinii lub nawiązanie kontaktu jednym kliknięciem.

Facebook realizuję też ideę „płynnego udostępniania”, czyli frictionless sharing. Dzięki temu różne aplikacje informują naszych znajomych o tym, co przeczytaliśmy, ile kilometrów przebiegliśmy itd. Jeśli jedna osoba zamieszcza informacje o przebiegniętym dystansie, a druga to „lubi”, nie jest dalekie od wymieniania się sugerowanymi wiadomościami.

Oczywiście sugerowane wiadomości mogłyby pomóc marketerom albo operatorom oficjalnych kont w social media. Mogliby oni robić wrażenie, że bardzo aktywnie nawiązują kontakt ze swoimi obserwatorami, ale nie wymagałoby to zbyt wiele wysiłku. Jest też szansa, że uniknęłoby się takich błędów jak nazywanie kogoś przestępcą i wysyłanie na leczenie na oficjalnym kanale.

Google mogłaby wprowadzić sugestię odpowiedzi jako usługę dla celebrytów i innych profesjonalnych użytkowników social media. Nie da się jednak ukryć, że w dzisiejszych czasach każdy z nas chce być takim celebrytą. Każdy chciałby budować swój wizerunek online bez większego wysiłku i dlatego takie sugestie odpowiedzi mogłyby się przyjąć. 

Czytaj także: Snapchat odrzucił przejęcie przez Facebooka za 3 mld dolarów

Article source: http://di.com.pl/news/49169,1,Google_stworzy_automat_ktory_odpisze_za_Ciebie_w_social_media-Marcin_Maj.html

Kilka urządzeń z rodziny Sony Xperia nieoficjalnie wspiera Androida 4.4 KitKat

krg – oczywiście, że tak. Dodatkowo odblokowany bootloader.
W sumie jak już odblokujesz BL i wgrasz kernel to już masz roota więc nie jest to niezbędne.

Co do tematu – nic nowego, ale pominęliście Xperię Z1, która również otrzymała 4.4 od FXP czyli CM11 😉

Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/342b2fbb/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C3933910CKilka0Burz0Bdzen0Bz0Brodziny0BSony0BXperia0Bnieoficjalnie0Bwspiera0BAndroida0B40B40BKitKat0Bhtml/story01.htm

Samsung Galaxy Gear ze wsparciem innych urządzeń niż z linii Galaxy

Samsung Galaxy Gear po wyjęciu z pudełka działa tylko z wybranymi urządzeniami z linii Galaxy, co znacznie obniża jego użyteczność. Nie trzeba było jednak długo czekać, aż niezależni deweloperzy obejdą to ograniczenie. W sieci pojawił się poradni, który opisuje jak zmusić inteligentny zegarek Samsunga do współpracy z urządzeniami innych firm.

<!– –>

Smartwatch Samsung Galaxy Gear pracując na oficjalnym oprogramowaniu nie połączy się z urządzeniami innego producenta. Aby tego dokonać konieczne jest pozbycie się zabezpieczeń i instalacja nieoficjalnego ROM-u. Dzięki temu nagle “magicznie” zegarek Samsunga zacznie być wykrywany przez inne urządzenia wyposażone w Bluetooth.

Co prawda aplikacja Galaxy Manager od Samsunga służącą do wysyłania na zegarek powiadomień nadal nie będzie dostępna, ale i tak wgranie custom ROM-u pozwoli na kontrolę podstawowych funkcji. Łącząc zegarek z telefonem będzie można chociażby kontrolować odtwarzacz muzyczny i wykonywać połączenia.JK ShinCała procedura nie wydaje się trudna i nie powinna sprawić problemu osobie, która już potrafi zrootować telefon. Z pełnym poradnikiem krok po kroku można zapoznać się na stronie theunlockr.com. Wynika z niego, że użytkownik będzie potrzebował do osiągnięcia sukcesu urządzenia z Androidem 4.3 oraz wspierającego Bluetooth w wersji 4.0 LE.

Należy pamiętać, że wszystkie nieoficjalne modyfikacje oprogramowania mogą skutkować utratą gwarancji i uszkodzeniem urządzenia, dlatego należy dokonywać ich na własną odpowiedzialność!


Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/343b630f/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C3934190CSamsung0BGalaxy0BGear0Bze0Bwsparciem0Binnych0Burz0Bdzen0Bniz0Bz0Blinii0BGalaxy0Bhtml/story01.htm

Android 4.4 KitKat dostępny dla Google Nexus One i Nexus S. Nieoficjalnie

Właściciele smartfonów Nexus S i Nexus One mogą się pokusić o zainstalowanie nieoficjalnych wersji systemu Google Android 4.4 KitKat.

<!– –>

Jedna z najważniejszych zmian systemu Android 4.4 KitKat dotyczy optymalizacji do pracy na urządzeniach wyposażonych w 512 MB pamięci RAM. Niestety tuż po jego wydaniu dowiedzieliśmy się, że Google nie przewiduje dostarczenia aktualizacji dla starszych Nexusów.

„Galaxy Nexus miał premierę dwa lata temu, więc nie mieści się w 18-miesięcznym oknie aktualizacji, w którym Google i inni producenci z reguły aktualizują urządzenia” – tłumaczy internetowy gigant.

Czy oznacza to więc, że właściciele takich urządzeń mogą zapomnieć o Androidzie 4.4 KitKat? Oczywiście, że nie. Od czego bowiem mamy niezastąpioną społeczność programistów?

Nexus One i Nexus S

Na forum Xda-Developers pojawiły się ROM-y przeznaczone dla wprowadzonych na rynek w 2010 roku smartfonów Nexus One i Nexus S.

Nexus S – ROM AOSP KitKat 4.4 alpha Build 3: z opinii osób, które go pobrały, wynika, że pomimo testowej wersji jest całkiem stabilny

Nexus One – ROM Evervolv Kitkat 4.4: zbiera pozytywne opinie. Należy się jednak liczyć z pewnymi błędami/brakami dotyczącymi m.in. aparatu


Article source: http://pcworld.feedsportal.com/c/34536/f/632104/s/343c4bf8/l/0L0Spcworld0Bpl0Cnews0C3934470CAndroid0B40B40BKitKat0Bdostepny0Bdla0BGoogle0BNexus0BOne0Bi0BNexus0BS0BNieoficjalnie0Bhtml/story01.htm