Miesięczne archiwum: Maj 2014

10 świetnych aplikacji na Androida dla profesjonalistów IT

Włącz się do chmury z Oracle

Pobierz katalog Rimatrix S

RiMatrix S: Koncepcja standardowej budowy centrów danych

Sprzedaż i telesprzedaż w SAP Cloud for Customer i contact center SAP

Mobilne przedsiębiorstwo – elastyczność, wydajność, skuteczność

Nowa wersja systemu Windows w firmie – jak zoptymalizować proces migracji?

Wirtualne środowisko pracy – analiza kosztów wdrożenia

Najlepsze praktyki: kryzys w biznesie – jak zapewnić ciągłość działania i osiągać zyski

Historia pewnego raportowania w dziale HR

Rozterki dyrektora handlowego – czyli historia pewnej sprzedaży

Article source: http://www.pcworld.pl/news/396915/10.wietnych.aplikacji.na.Androida.dla.profesjonalistow.IT.html

Można już próbować "wypisać" się z wyszukiwarki Google

Kilkanaście lat temu Hiszpan Mario Costeja González zalegał z opłatami za ubezpieczenie społeczne. Koniec końców jego dom został zlicytowany, o czym poinformował jeden z hiszpańskich dzienników. Kilka lat później informacja o tym wydarzeniu zamieszczona została przez dziennik również w Internecie, co było równoważne z tym, że nazwisko mężczyzny pojawiać się zaczęło w wyszukiwarce Google wraz z niepochlebną dla niego informacją o zaleganiu z opłatami.

Costeja zwrócił się do gazety z prośbą o usunięcie wspomnianej informacji tłumacząc, że uregulował zaległości. Nie spotkał się ze zrozumieniem, więc zwrócił się w tej sprawie również do Google. Tutaj również nic nie zdziałał więc w końcu zdecydował się na zgłoszenie sprawy hiszpańskiemu odpowiednikowi naszego GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych), który uznał, że gazeta nic nie musi robić, zaś Google zobowiązał do usunięcia pojawiających się w wyszukiwarce spornych danych.

Zobacz również:

Z kolei Google odwołał się od tej decyzji do hiszpańskiego sądu. Ten zaś przekazał sprawę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości z prośbą o opinię na temat tego, czy internauci mają prawo żądać od Google usunięcia swoich danych.

13 maja Trybunału UE wydał orzeczenie uznając w nim, że w pewnych okolicznościach, jeżeli internauta zechce, Google musi usunąć z wyników wyszukiwania pozycje zawierające jego imię i nazwisko.

Google udostępnia formularz

Oczywiście decyzja ta jest bardzo nie na rękę firmie Google. Postanowiła ona jednak podjąć współpracę z UE, co potwierdziła udostępniając formularz „Wniosek o usunięcie wyników wyszukiwania zgodnie z europejskim prawem z zakresu ochrony danych osobowych”.

„Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej niedawno uznał, że niektórzy użytkownicy mogą wnioskować o usunięcie z wyników wyszukiwania pozycji zawierających ich imię i nazwisko, jeśli wyniki te są „niewłaściwe, niestosowne czy też nadmierne w stosunku do celów, dla których są one przetwarzane”. W związku z tą decyzją wszystkie prośby będziemy rozpatrywać indywidualnie, aby chronić prywatność osób, a jednocześnie nie naruszać praw o dostępie do informacji publicznej lub ich udzielaniu. W celu rozpatrzenia prośby weźmiemy pod uwagę, czy wyniki wyszukiwania zawierają przestarzałe informacje, czy wzrosło publiczne zainteresowanie tymi informacjami – np. czy dotyczą nadużyć finansowych, nieprawidłowości w pracy zawodowej, postępowania karnego albo publicznego zachowania przedstawicieli rządowych.” – tłumaczy Google.

Do wypełniania wniosku potrzebny jest skan ważnego dokumentu ze zdjęciem. Obecnie niestety nie wiadomo ile będzie trwało jego rozpatrywanie. Wiemy już jednak, że ma w tym pomagać zespół doradców składający się z ekspertów z zakresu prawa, filozofii i internetu.

Duże kontrowersje

Warto zauważyć, że tzw. „prawo do bycia zapomnianym” niesie ze sobą również pewne zagrożenia. Można bowiem sobie wyobrazić, że teraz do Google zaczną napływać masowo wnioski, wśród których znajdą się również wnioski od przestępców chcących usunąć z Internetu wszelkie informacje o ich przeszłości. Podobno w Wielkiej Brytanii zamierza z tej możliwości skorzystać polityk, który został skazany za posiadanie dziecięcej pornografii.
___________________
Co o tym sądzicie?

Article source: http://www.pcworld.pl/news/396972/Mozna.juz.probowac.wypisac.sie.z.wyszukiwarki.Google.html

Android staje się najpopularniejszym systemem świata

System operacyjny to domena nie tylko komputerów stacjonarnych. W obecnych czasach rośnie lawinowo liczba urządzeń przenośnych, które również muszą być wyposażone w OS. I gdy zbierzemy dane, okazuje się, że to Android już wkrótce będzie rządzić na świecie.

<!– –>

Najnowsze statystyki podają, że 90% wszystkich komputerów stacjonarnych na świecie działa pod różnymi edycjami Windowsa. Aktualnie jest w użyciu około 1,5 miliarda desktopów, czyli system Microsoftu znajduje się na ok. 1,35 miliardzie komputerów. I tu nie ma sobie równych. Jednak rozprzestrzenił się również na tablety i smartfony, więc należy uwzględnić również i te urządzenia, a tu będzie walczyć z Androidem o tytuł najpopularniejszego systemu na świecie. Jak pamiętają już tylko nieliczni, Android powstał na bazie jądra Linux i wolnego oprogramowania, a dopiero od momentu zakupu przez Google – w 2004 roku – zaczął być zmieniany pod kątem smartfonów.

Wspomniane wyżej statystyki szacują aktualnie używaną liczbę smartfonów i tabletów na 1,6 miliarda (stan na koniec pierwszego kwartału 2014 roku). Android zainstalowany jest na 80% z nich, co daje ok. miliard dwieście osiemdziesiąt milionów urządzeń z zielonym ludzikiem. Progres nie dziwi, zważywszy na fakt, że za cały 2013 rok sprzedano 200 milionów tabletów, z czego 121 milionów z Androidem, a w pierwszym kwartale tego roku na 279,4 miliona sprzedanych smartfonów aż 81% używa tego systemu. Jeśli trend się utrzyma, pod koniec 2014 roku Android stanie się najpopularniejszym systemem operacyjnym świata. A nie można zapomnieć, że Google ma zamiar pracować również nad desktopowym Android PC.

Zobacz również:

Tymczasem powoli wzrasta także liczba użytkowników ChromeOS, jednak szacuje się, że jak na razie używa go znacznie mniej niż 10 milionów osób na całym świecie. Natomiast w światku dystrybucji Linux zmienia się jak w kalejdoskopie. Pół roku temu najpopularniejszy był Mint, trzy miesiąca temu Ubuntu, a obecnie najwięcej osób używa Debiana. Nie ma ich jednak na tyle, by stanowić konkurencję dla Windowsa i Androida. I prawdopodobnie przez długi czas nie ulegnie to zmianie.


Article source: http://www.pcworld.pl/news/396974/Android.staje.sie.najpopularniejszym.systemem.wiata.html

Zepsuje nam się smartfon drugi raz w ciągu dwóch lat, oddadzą nam pieniądze

Kiedyś sprzęt elektroniczny/agd nie psuł się przez 5, 10, a czasem i nawet więcej lat. A dzisiaj mam wrażenie że one są tak produkowane żeby się popsuć zaraz po tym jak się tylko skończy gwarancja.
Więc jak najbardziej dobra ustawa.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/396953/Zepsuje.nam.sie.smartfon.drugi.raz.w.ci.gu.dwoch.lat.oddadz.nam.pieni.dze.html

11 najlepszych mistyfikacji IT w dziejach. Przy nich memy to suchary

Włącz się do chmury z Oracle

Pobierz katalog Rimatrix S

RiMatrix S: Koncepcja standardowej budowy centrów danych

Sprzedaż i telesprzedaż w SAP Cloud for Customer i contact center SAP

Mobilne przedsiębiorstwo – elastyczność, wydajność, skuteczność

Nowa wersja systemu Windows w firmie – jak zoptymalizować proces migracji?

Wirtualne środowisko pracy – analiza kosztów wdrożenia

Najlepsze praktyki: kryzys w biznesie – jak zapewnić ciągłość działania i osiągać zyski

Historia pewnego raportowania w dziale HR

Rozterki dyrektora handlowego – czyli historia pewnej sprzedaży

Article source: http://www.pcworld.pl/news/396917/11.najlepszych.mistyfikacji.IT.w.dziejach.Przy.nich.memy.to.suchary.html