Miesięczne archiwum: Listopad 2014

Blokowanie pornograficznych stron w Polsce: dobry, czy zły pomysł?

Oczywiście, że zły pomysł!
Walka z pornografią polega na wychowywaniu ludzi co do ciała a nie na blokowaniu czegokolwiek.

W naszej kulturze usiłuje się przemocą ograniczać treści, blokując nie tylko pornografię, ale nakładając ograniczenia na całą cielesność, wylewając przysłowiowe dziecko z kąpielą. Deficyt treści będący wynikiem takich ograniczeń wzmacniają tylko ekscytację seksem, wzmagając popyt na pornografię, zastępującą z braku innego przekazu, wiedzę o seksualności.

Nie zdziwiłbym się, gdyby inicjatorzy owego blokowania byli właśnie na liście płac producentów pornografii.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/400090/Blokowanie.pornograficznych.stron.w.Polsce.dobry.czy.zly.pomysl.html

foobar2000

Peter Pawlowski nie ustaje w ulepszaniu stworzonego przez siebie odtwarzacza i wypuścił właśnie jego najnowsze wydanie, oznaczone numerem 1.3.6. Jest ono do pobrania z naszej strony.

<!– –>

Na początku warto zaznaczyć, że nie ma tu żadnych rewolucyjnych zmian i foobar2000 wciąż wspiera olbrzymią liczbę formatów audio przy niskim użyciu zasobów systemowych. Nie pogorszyła się również w żaden sposób jakość odtwarzanej muzyki. Zmiany wprowadzone w tej edycji dotyczą aktualizacji biblioteki libFLAC do wydania 1.3.1. Warto przypomnieć, że libFLAC już raz okazał się źródłem kłopotów – wersja 1.20 posiadała krytyczny błąd, dzięki któremu haker mógł włamać się do komputera. Dotyczyło to współtworzonego przez Pawlowskiego Winampa (a konkretnie jego edycji 5.35 i 5.5) i pisaliśmy o sprawie ponad siedem lat temu.

W foobar2000 podobna rzecz nie będzie miała miejsca z dwóch powodów – po pierwsze biblioteka w tej wersji nie jest dziurawa, a po drugie – oprócz jej aktualizacji autor wprowadził poprawki mechanizmów związanych z bezpieczeństwem odtwarzacza. Można więc spokojnie go używać, rozkoszując się plikami audio każdego formatu. foobar2000 w stabilnej wersji 1.3.6 można pobrać tutaj.

Zobacz również:


Article source: http://www.pcworld.pl/news/400095/foobar2000.kolejna.edycja.popularnego.odtwarzacza.multimediow.html

NIK wzywa do stworzenia skutecznej obrony cyberprzestrzeni

Kontrola NIK objęła okres od 2008 r. do bieżącego kwartału i wykazała, że obecnie podmioty państwowe nie prowadzą spójnych i systemowych działań związanych z ochroną cyberprzestrzeni RP. Odnotowano jedynie pojedyncze pozytywne akcje w tej dziedzinie, np. powoływanie i utrzymywanie na bardzo wysokim poziomie merytorycznym zespołów reagowania na incydenty komputerowe (tzw. CERT-ów) w ABW, MON oraz Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK). Jak podkreślił Bieńkowski, główni decydenci polityczni i kierownictwo administracji rządowej nie mają świadomości nowych zagrożeń. Dodał także brak zainteresowania kwestiami bezpieczeństwa technologii informacyjnych ze strony najważniejszych osób w państwie – choć tu wyjątkiem jest szykowana przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego doktryna cyberbezpieczeństwa. „To jest dokument kierunkowy, ale nie zastąpi ustawy” – zastrzegł Bieńkowski.

Według NIK należy podjąć na najwyższym szczeblu wiążące decyzje odnośnie strategii i modelu obrony cyberprzestrzeni w Polsce. Bieńkowski zwrócił uwagę, że nie ma dotyczących jej, kompleksowych regulacji prawnych w zakresie bezpieczeństwa, zaś akty prawne są rozproszone, niekompletne i nie tworzą spójnej całości. Skrytykował też mocno przyjętą w czerwcu 2013 r. Politykę Ochrony Cyberprzestrzeni RP: „Ma poważne braki merytoryczne, jest na bardzo dużym poziomie ogólności, co ciekawe – napisana jest w trybie przypuszczającym, a jej użyteczność pozostawia wiele do życzenia” – powiedział. Kontrolerzy byli m.in. w MSW, MON, ABW, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, policji, Straży Granicznej, Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej, a na początku grudnia ma się zakończyć kontrola w MAC. W przypadku MSW podsumowano kontrolę boleśnie szczerymi słowami: „nie stwierdzono żadnych aspektów, pozwalających na sformułowanie oceny pozytywnej”. Dodano również, że w MSW nie widać było świadomości jakichkolwiek obowiązków związanych z bezpieczeństwem państwa w cyberprzestrzeni.

Zobacz również:

Bieńkowski dodał, że zadania realizowane przed podziałem MSWiA na dwa ministerstwa nie były kontynuowane, co skończyło się tym, że „praktycznie cztery lata wrzucono do kosza” i prace rozpoczęto od nowa. NIK szczególnie zaskoczyło to, że MSW nie realizowało – w sposób ustalony w ustawie o informatyzacji – obowiązku kontroli i oceny podległych sobie podmiotów – m.in. policji, SG i rejestru CEPIK. MSW nie miało też pełnej wiedzy, ile ma systemów informatycznych i jakiego rodzaju. Z kolei w MAC (Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji), które według wspomnianej Polityki Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni RP ma koordynować działania innych organów, kontrolerzy NIK stwierdzili brak „świadomości istnienia obowiązku związanego z ochroną cyberprzestrzeni”. Nie zdefiniowano kompleksowo, jak ministerstwo ma realizować zadania w zakresie ochrony. „Zmroziło nas to, że w raporcie o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego przekazanym w 2012 r. przez MAC do RCB wykazano, że zagrożenia związane z cyberprzestrzenią mają bardzo ograniczony zakres, nie rodzą skutków ekonomicznych dla państwa, a MAC nie realizuje w tym obszarze żadnych zadań koordynacyjnych” – powiedział Bieńkowski.

Pochwałę kontrolerów zyskało MON – za takie rzeczy jak aktywny udział w budowie systemu ochrony cyberprzestrzeni, wymianę informacji w kraju i za granicą oraz aktywność i rozwój Narodowego Centrum Kryptologii. Również ABW i policję oceniono jako instytucje bardzo aktywne, jednak w tym drugim przypadku wykazano brak kompleksowego systemu reagowania na incydenty komputerowe. Rejestr incydentów informatycznych w KGP nie zawierał żadnego zapisu, mimo że w latach 2012-14 działający w ABW zespół CERT.GOV.PL zgłosił policji ok. 2 tys. informacji o zagrożeniach i incydentach w policyjnych systemach teleinformacyjnych.

Co ciekawe, o raporcie NIK napisało wiele serwisów na całym świecie (np. tutaj).
Źródło: PAP

Article source: http://www.pcworld.pl/news/400089/NIK.wzywa.do.stworzenia.skutecznej.obrony.cyberprzestrzeni.html

Nowy wirus na Linuxa służy do przeprowadzania ataków DDoS

No w zasadzie tak, bo z artykułu nie wynika, żeby była wykorzystywana jakaś podatność na linuksie i/lub żeby wirus w jakikolwiek sposób uzyskiwał dodatkowe uprawnienia.
Jeżeli autor artykułu nie walnął jakiejś gafy pisząc go, to ten „wirus” po prostu jest zautomatyzowanym skryptem do logowania się na urządzenia z wykorzystaniem jakiejś bazy loginów/haseł.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/400052/Nowy.wirus.na.Linuxa.sluzy.do.przeprowadzania.atakow.DDoS.html

Android 5.0 Lollipop trafił na pierwszy tablet z modułem LTE

Android 5.0 Lollipop debiutował w zeszłym miesiącu, ale posiadacze smartfonów i tabletów pracujących pod kontrolą systemu Google muszą cierpliwie czekać na aktualizacje swoich urządzeń. Czas oczekiwania skończył się jednak dla klientów Nvidii, którzy wybrali tablet Shield.

<!– –>

Nvidia Shield to nowy produkt w portfolio producenta znanego głównie z produkcji układów graficznych. Najnowszy tablet działający pod kontrolą systemu Android sygnowany logo Nvidii to urządzenie stworzone z myślą głównie o graczach.

Tablet Nvidia Shield napędzony najnowszym procesorem w ofercie producenta oznaczonym Tegra K1 wyposażony został w komplet akcesoriów, w tym rysik oraz specjalny pad. Oprócz tego użytkownicy mogą korzystać ze specjalnego serwisu do streamingu gier z chmury oraz wyświetlać na tablecie gry uruchomione na komputerze stacjonarnym.

Zobacz również:

Urządzenie debiutowało razem z systemem Android 4.4 KitKat, ale producent nie wprowadził wielu zmian w oprogramowaniu Google. Dzięki temu aktualizacja do nowej wersji mogła zostać przeprowadzono tak szybko. Już tydzień temu pojawiła się aktualizacja oprogramowania tabletu Nvidia Shield w wersji z łącznością Wi-Fi bez slotu na kartę SIM. Teraz do Androida 5.0 Lollipop można uaktualnić również urządzenia wyposażone w model LTE.

Nvidia nie omieszkała przy tym dopiec konkurencji. W oficjalnym komunikacje na temat dostępności aktualizacji pojawiła się informacja, że Nvidia Shield to pierwszy tablet ze slotem na kartę SIM sprzedawany w Stanach Zjednoczonych, który doczekał się aktualizacji Androida 5.0 Lollipop.

źródło: @NVIDIATegra


Article source: http://www.pcworld.pl/news/400077/Android.5.0.Lollipop.trafil.na.pierwszy.tablet.z.modulem.LTE.html