Miesięczne archiwum: Luty 2015

Google kupuje za rekordową kwotę domenę .app

ICANN wystawiło na licytację domenę .app. Zgłosiło się jedenastu chętnych na zakup, zaś aukcję wygrało Google, płacąc grube miliony dolarów.

<!– –>

ICANN (The Internet Corporation for Assigned Names and Numbers – Internetowa Korporacja ds. Nadanych Nazw i Numerów) organizuje tego typu licytacje od czerwca 2014 roku, a jak do tej pory sprzedano m.in. domeny „.tech” (Dot Tech LLC zapłaciło za nią 6,7 miliona dolarów), „.spot” czy „.buy” (kupił je Amazon za 2,2 oraz 5 milionów dolarów. Domena „.app” kosztowała sporo – walczyli o nią dwa internetowi giganci – Google i Amazon. Ostatnią rundę wygrał ten pierwszy, wykładając 25 milionów dolarów (ponad 90 milionów złotych). Jest to rekord w tego typu aukcjach. Jak nietrudno się domyślić, końcówka ta doskonale nadaje się do usług związanych z Google Play, jednak firma nie podała jeszcze swoich oficjalnych planów w sprawie świeżego nabytku. Przecieki mówią, że ma być to związane z aplikacjami mobilnymi oraz desktopowymi – coś w rodzaju wspólnej platformy dla wszystkich deweloperów.

Witryna Google Play (foto: własne)

Google posiada aktualnie kilka oryginalnych domen – „.how,” „.soy,” i „.minna” – jednak na tym nie chce poprzestać. Złożono już podanie o uzyskanie praw do posługiwania się takimi jak „.dad,” „.here,” „.eat,” „.lol” oraz „.new,” a także „.google”, „.docs” or „.youtube”. W przypadku tych trzech ostatnich trudno się zresztą dziwić, ciekawi mnie jednak, czy witryny z końcówką „lol” to wkroczenie Google na obszar portali humorystycznych?

Zobacz również:


Article source: http://www.pcworld.pl/news/401085/Google.kupuje.za.rekordow.kwote.domene.app.html

Microsoft Office ma kolejnego konkurenta, czyli darmowy iWork w iCloud oficjalnie

Apple udostępniło dzisiaj wszystkim chętnym swój pakiet biurowy iWork w chmurze iCloud. Dostęp do webaplikacji mogą uzyskać wszyscy chętni, którzy założą konto Apple ID. Office Online zyskał właśnie kolejnego darmowego konkurenta.

<!– –>

Apple przestało pobierać od nowych klientów opłaty za pakiet biurowy iWork już półtora roku temu. Od tego czasu użytkownicy iPhone’ów, iPadów i komputerów Mac mogą skorzystać z takich programów jak Pages, Numbers i Keynote bez żadnych opłat na urządzeniach Apple.

Oprócz tego udostępniono wersję beta pakietu iWork w chmurze Apple na stronie iCloud.com. Wykorzystując webowe aplikacje można edytować dokumenty udostępnione przez chmurę iCloud z dowolnego komputera. Edytory działają na podobnej zasadzie jak Office Online, które wykorzystuje do przechowywania plików OneDrive oraz Google Docs składujące dokumenty w ramach Google Drive.

Zobacz również:

Bezpłatny pakiet iWork dostępny jest na stronie iCloud.com

Do dzisiaj iWork w ramach iCloud był ograniczony do klientów firmy Apple. W celu skorzystania z pakietu w wersji przeglądarkowej potrzebne było posiadanie przynajmniej jednego sprzętu firmy z Cupertino. To jednak znika właśnie z listy wymagań.

Producent dwa tygodnie w wersji beta, a dzisiaj zniesiono ograniczenie na stronie iCloud.com. Teraz z iWork będącego konkurentem dla Microsoft Office Online oraz Dokumentów Google mogą już skorzystać wszyscy chętni. Co jednak ciekawe, pakiet iWork nadal jest oznaczony jako beta. Warto też zwrócić uwagę na to, że osoby zakładające konto bez urządzenia Apple dostaną tylko 1 GB przestrzeni w chmurze zamiast 5 GB.


Article source: http://www.pcworld.pl/news/401080/Microsoft.Office.ma.kolejnego.konkurenta.czyli.darmowy.iWork.w.iCloud.oficjalnie.html

Aktualizacja: Strona Lenovo zhakowana przez Lizard Squad

Skandal z adware Superfish pociągnął za sobą utratę zaufania do Lenovo przez klientów firmy. Hakerzy z grupy Lizard Squad postanowili pójść o krok dalej i „zemścić” się.

<!– –>

Cyberwłamywacze, których najbardziej znana akcja to zablokowanie Xbox Live oraz Playstation Network, przejęli stronę Lenovo.com, a odwiedzający ją mieli okazję zobaczyć pokaz slajdów, złożony ze zdjęć wykonanych kamerką internetową, na którym pokazane były dzieci siedzące przy komputerze. Znajdował się tam także link do twitterowego konta Lizard Squad oraz drugi – do strony, gdzie napisane były nazwiska Ryan King oraz Rory Andrew Godfrey. Są to dwaj ludzie podejrzewani o bycie częścią ekipy hakerów.

Tweet hakerów z Lizard Squad (źródło: Twitter)

Przejęcie trwało parę godzin, po czym strona Lenovo znów wróciła do normalnego stanu. Jak podają nieoficjalne źródła, oprócz chwilowego zagarnięcia strony Lizard Squad przejął także firmowe e-maile. Na dowód opublikował jeden, gdzie pewna pani pyta firmę o możliwość usunięcia Superfish z laptopa Yoga II, należącego do jej syna, co nie udaje się jej za pomocą przywrócenia systemu (zapewne myślała, że szkodnik przyplątał się z sieci). Pracownik pyta w wewnętrznej korespondencji z dalszym działem firmy, czy mogą dostarczyć nowy, ponieważ likwidacja dodatku spowodowała… uszkodzenia urządzenia. A więcej ciekawych, firmowych maili Lenovo ma dopiero ujrzeć światło dzienne.

Zobacz również:

Article source: http://www.pcworld.pl/news/401065/Strona.Lenovo.zhakowana.przez.Lizard.Squad.html

Google pochwalił się, ile pieniędzy wypłaca twórcom aplikacji do Androida

Google poinformowało ile pieniędzy wypłacono na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy programistom sprzedającym swoje aplikacje w sklepie Google Play. Wyniki programistów wydających swoje programy do Androida można porównać z tym, ile pieniędzy wypłaca twórcom aplikacji Apple.

<!– –>

Deweloperzy mogą sprzedawać swoje aplikacje do Androida za pośrednictwem sklepu Google Play. Twórcy systemu operacyjnego i platformy sprzedażowej pobierają prowizję od każdej transakcji, ale większość wydanych przez użytkowników smartfonów i tabletów pieniędzy trafia na konta programistów. Firma Google pochwaliła się, ile programiści zarobili na sprzedaży swoich aplikacji.

Wynik dotyczy zarówno sprzedaży programów, jak i mikropłatności wewnątrz aplikacji. Twórcy sklepu Google Play podali informację, że w przeciągu ostatniego roku wypłacono deweloperom 7 mld. dol. Oznacza to, że Google goni swojego konkurenta w postaci firmy Apple. Programiści sprzedający swoje aplikacje w sklepie App Store dostali sumarycznie w przeciągu roku 10 mld dol.

Zobacz również:

Deweloperzy aplikacji do Androida otrzymali od Google już 7 miliardów dolarów

Okazuje się, że Google ma też pomysł jak namówić programistów do oddania części zarobionych przez nich pieniędzy. Twórcy systemu Android testują bowiem rozwiązanie, które pozwoli wyświetlać sponsorowane wyniki wyszukiwania w aplikacji Google Play.

Sponsorowane wyniki wyszukiwania w sklepie Google Play do Androida będą działać na podobnej zasadzie, jak w głównej wyszukiwarce Google. Twórcy aplikacji będą mogli zapłacić za wyświetlanie odnośnika do swojego programu nad organicznymi wynikami po wpisaniu przez użytkownika odpowiedniego słowa kluczowego.

źródło: 9to5google.com


Article source: http://www.pcworld.pl/news/401073/Google.pochwalil.sie.ile.pieniedzy.wyplaca.tworcom.aplikacji.do.Androida.html