Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

Ucho zamiast PIN-u?

Zaczęło się od PIN-u, czyli czterocyfrowej kombinacji, obecnie na porządku dziennym są także „wężyki”, czyli wzory linii. Na rynek wchodzą też coraz śmielej czytniki linii papilarnych. Wszystko po to, by proces odblokowania telefonu z jednej strony maksymalnie uprościć, a z drugiej jednak zapewnić jak najwyższy poziom bezpieczeństwa.

PIN najlepszym zabezpieczeniem nie jest, głównie ze względu na samych użytkowników, którzy, stawiając na łatwość zapamiętania najczęściej wybierają kombinacje takie, jak 1234, 0000 czy 2580. Dodatkowo sam PIN rzadko jest zmieniany. Jeśli dodamy do tego PIN-y do kart płatniczych czy do niektórych serwisów internetowych, to okaże się, że jesteśmy zmuszeni do przechowywania w pamięci całkiem sporej ilości kombinacji. Nic więc dziwnego, że stawiamy na prostotę.

Odcisk palca jest częściowym wyjściem z sytuacji. Na drodze do upowszechnienia tego sposoby stoją jednak koszty, gdyż czytniki linii papilarnych do najtańszych nie należą. Dlaczego więc nie skorzystać z tego, co w telefonach komórkowych już jest, czyli dotykowych ekranów, a zwłaszcza ich wersji pojemnościowej. Nad wykorzystaniem ich do identyfikacji użytkownika pracuje właśnie Yahoo.

Co zdaniem firmy ma zastąpić obecnie używane sposoby identyfikacji? Ucho, pięść, palce, dłoń oraz paliczki. Mechanizm działania ma być podobny, jak w przypadku czytnika linii papilarnych – ekran dotykowy skanuje części ciała, zapisuje ich charakterystyczne cechy i przypisuje do konkretnej osoby. W celu odblokowania telefonu, odebrania rozmowy telefonicznej czy zablokowania jakichś treści w samym telefonie należy skorzystać z jednej z wyżej wymienionych metod identyfikacji.

Problemem nie powinna być niska rozdzielczość ekranów, jeśli chodzi o przyjmowanie danych. Mamy bowiem do czynienia z dużą powierzchnią, co powinno sprawić, że identyfikacja będzie prawidłowa. Pierwsze testy, wykonane z pomocą trzynastu osób wykazały bardzo wysoką dokładność. Jedynie w przypadku jednej osoby były problemy. W przypadku identyfikacji na podstawie ucha dokładność wyniosła 99,8 proc.

W przypadku tych sposobów identyfikacji nie będzie problemu z zapamiętywaniem kombinacji cyfr lub wzorów geometrycznych. W przypadku kradzieży telefonu znacząco zmaleje także niebezpieczeństwo dostania się złodzieja do danych zawartych na karcie SIM.

Rozwiązanie wciąż jest w fazie testowej. Zanim na dobre zagości w naszych smartfonach, trochę czasu zapewne minie. Będziemy trzymać rękę na pulsie.

Article source: http://di.com.pl/ucho-zamiast-pin-u-52026

Windows 10 ‚Insider Preview’ build 10074 na serwerach Microsoftu

Kilka dni temu wyciekły do sieci zdjęcia nowego buildu systemu Windows 10 – 10102, a sam kompletny obraz buildu 10074 trafił na serwery Microsoftu.

<!– –>

Jak pokazują to screenshoty z wydania Windows 10 build 10102, Microsoft wprowadził efekty 3D i nowe animacje dla kafelków (można je podejrzeć tutaj), lepszą integrację Cortany oraz poprawiony pasek zadań. Build 10074 systemu nie ma oznaczenia „Windows 10 Pro Technical Preview” w prawym dolnym rogu pulpitu – zmieniło się to na „Windows 10 Enterprise Insider Preview”. Edycja ta przynosi również lepiej zintegrowaną Cortanę, a także nowe efekty dźwiękowe. Oczywiście to nie koniec zmian w stosunku do poprzednika.

Windows 10 build 10074

Windows 10 w tym wydaniu to poprawki interfejsu użytkownika w menu start, ustawieniach, a także przy obsłudze kafelków. W dziale ustawień Aktualizacja i odzyskiwanie pojawiły się opcje związane z Windows Defender. Nie zabrakło również poprawek zauważonych w poprzednich wydaniach bugów. Każdy, kto posiada wcześniejsze edycje Windows 10 Technical Preview może dokonać aktualizacji do najnowszej wersji poprzez Windows Update.

Zobacz również:

Article source: http://www.pcworld.pl/news/401823/Windows.10.Insider.Preview.build.10074.na.serwerach.Microsoftu.html

Wiedźmin 3 już za 3 tygodnie. Wiesz, na czym zagrasz?

Już wkrótce po raz trzeci pokierujemy losami Geralta z Rivii. „Wiedźmin 3 Dziki Gon” to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier tego roku. Poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko i każdy oczekuje od tego tytułu doskonałej fabuły i oprawy audiowizualnej na najwyższym poziomie. Opublikowane przez producenta i wydawcę gry, CD Projekt, screeny i filmy wideo obrazujące przebieg rozgrywki pozwalają sądzić, że te oczekiwania nie zostaną zawiedzione.

Wiedźmin 3 Dziki Gon… po pieniądze

Otrzymujemy sporo pytań od osób, które planują zakup procesora, karty graficznej czy komputera, ale nie są pewne, czy „Wiedźmin 3” „pójdzie” na ich sprzęcie. Postanowiliśmy im pomóc w doborze odpowiednich podzespołów. Przeanalizowaliśmy podane przez wydawcę minimalne i zalecane wymagania sprzętowe, które umożliwią uruchomienie „Wiedźmina 3”. Sprawdziliśmy czy w ogóle jest sens kupować tego typu podzespoły i obliczyliśmy koszt inwestycji w poszczególne zestawy. Na podstawie naszego doświadczenia oraz przeprowadzonych testów opracowaliśmy też dwie autorskie konfiguracje dla „Wiedźmina 3”, zalecaną i optymalną.

Zobacz również:

Niestety nie mamy dobrych wieści. Chcąc kierować poczynaniami Geralta w wysokich lub maksymalnych ustawieniach graficznych musicie liczyć się z dużymi, a nawet bardzo dużymi wydatkami. Z drugiej strony, jeżeli do tej pory wstrzymywaliście się z modernizacją sprzętu, to nie będziecie mieć lepszego pretekstu, aby przeprowadzić ją teraz.

Aby rzetelnie podejść do tematu podzieliliśmy tekst na dwie części. W pierwszej analizujemy wyszczególnione przez CD Projekt zalecane i rekomendowane specyfikacje komputerów. W drugiej części pokażemy, które podzespoły warto kupić składając komputer dla „Wiedźmina 3”.

Wiedźmin 3 – Minimalne wymagania CD Projektu

CD Projekt podał minimalne i zalecane wymagania dla gry „Wiedźmin 3” na początku roku. Wyszczególnił dwa najważniejsze podzespoły, czyli kartę graficzną (Nvidia GeForce GTX 660 lub AMD Radeon HD 7870) i procesor (Intel Core i5 2500K 3,3 GHz lub AMD Phenom II X4 940). Podał też objętość pamięci RAM (6 GB) i minimalną wolną przestrzeń na dysku (40 GB).

Obecnie większość nowych komputerów sprzedawanych z systemem Windows 8 jest wyposażonych w 8 gigabajtów pamięci operacyjnej. Z wolną przestrzenią na dysku też nie powinno być problemów. Gorzej jest z procesorem, bo CD Projekt wymienił dwa diametralnie różniące się układy. Intel Core i5 2500K to CPU starszej generacji z odblokowanym mnożnikiem – jeszcze kilka lat temu był liderem rankingów pod względem stosunku ceny do wydajności wśród droższych procesorów. Teraz jego zakup jest mało opłacalny, bo jednostka wykorzystuje starszą podstawkę LGA 1155, która została zastąpiona przez nowszą LGA 1150.

AMD Phenom II X4 940 to jeszcze starsza konstrukcja, którą pod względem wydajności trudno porównywać z Core i5 2500K. Główni konkurenci Phenoma to procesory z rodziny Core i3. Intel Core i5 2500K jakiś czas temu dostępny był za około 1000 zł, podczas gdy jednostka AMD była zawsze tańsza (kosztowała ok. 600 zł). To doskonale oddaje różnice w wydajności, które wynoszą średnio 30 % na korzyść procesora Intela.

Cechą wspólną tych procesorów jest z kolei liczba rdzeni – w obu układach jest ich po cztery – oraz stosunkowo wysoka częstotliwość taktowania zegara: od 3,3 do 3,7 GHz w układzie Intela oraz 3 GHz w procesorze AMD. Tak czy owak, trzeba szukać nowszych alternatyw.

Jeżeli chodzi o karty graficzne, to Nvidia GeForce GTX 660 i AMD Radeon HD 7870 pod względem wydajności nie są aż tak od siebie oddalone, jak procesory. Radeon jest nieco szybszy, ale za to głośniejszy i bardziej prądożerny. Problem w tym, że karty oparte na procesorach Radeon HD 7870 nie są już dostępne w oficjalnej sprzedaży (ostatnie ceny oscylowały w granicach 900 zł). Następcą Radeona HD 7870 jest układ R9 R270 (ok 830 zł), który charakteryzuje się nieco wyższym taktowaniem, ale w testach wypada bardzo podobnie.

Karty graficzne z układem GeForce GTX 660 kosztują średnio 700 zł. Zamiast niego można zdecydować się na wersje z rdzeniem GeForce GTX 960. W każdym z wypadków nie powinno być żadnych problemów z wybraniem alternatywnych, nowszych układów.

Sprawdziliśmy ile kosztują oba komputery, gdyby ktoś miał zamiar wykorzystać podzespoły podobne do zalecanych przed CD Projekt – lub identyczne.

W komputerze z AMD procesor Phenom II X4 940 zastąpiliśmy jednostką X8 FX-8320, charakteryzującą się zbliżonym taktowaniem (3,5 GHz). Można ją kupić za około 650 zł. Pamięć to wydatek około 250 zł, płyta główna ok 350 zł, obudowa i zasilacz – 260 zł, a dysk HDD o pojemności 1 TB – 250 zł. Razem z kartą graficzną, a bez monitora i systemu, wychodzi ok. 2500 zł. To sporo jak na możliwość uruchomienia „Wiedźmina 3” w rozdzielczości 1080p z małą liczbą detali i bez najbardziej „widowiskowych” efektów. Alternatywna konfiguracja z procesorem Intela Core i5 3330 jest o około 250 zł droższa.

Jeśli szukacie laptopa do Wiedźmina 3 to polecamy „gamingowe” konstrukcje wyposażone w procesor Core i7, układ graficzny GeForce GTX 980M i dysk SSD.

ASUS G751JY (7499 zł) i MSI GT72 2QE – 833XPL (7400 zł) to jedne z najlepszych tego typu laptopów. Oba mają duże 17,3 calowe ekrany pracujące w rozdzielczości 1080p (matowe matryce), 256 GB dysk SSD i dodatkowy terabajtowy dysk HDD. MSI GT72 2QE wyposażony jest w specjalnie zaprojektowaną pod kątem gier klawiaturę Steelseries, a Asus G751JY ma jedną z najlepszych obudów z dużymi otworami wentylacyjnymi i wydajnym układem chłodzącym.

Niestety nawet tak drogie laptopy, mogą mieć problemy z zapewnieniem komfortowej rozgrywki w Wiedźmina 3 w trybie „High”. Oba laptopy w teście 3DMark Fire Strike uzyskują nieco ponad 8000 pkt. To o 15 % mniej niż stacjonarny komputer z procesorem Core i5 4590 i kartą graficzną z układem GeForce GTX 970 (9408 pkt).

Wydajniejszą alternatywą są laptopy, które wykorzystują „stacjonarne” podzespoły jak XNOTE P75.

To 15-calowy laptop (rozdzielczość 1080p), który może być wyposażony w szeroką gamę desktopowych procesorów od Core i5 4690K po Core i7 4790. Do wyboru są też dwie karty graficzne: GeForce GTX 970M lub 980M. W obudowie laptopa można też zamontować dwa dyski, np. SSD i HDD. Cena XNOTE P75 zależy od jego konfiguracji, a podstawowa z procesorem Intel Core i5-4460 ( 4 x 3.2 – 3.4 GHz), układem graficznym GeForce GTX 970M, 8 GB pamięci RAM, 1TB dyskiem HDD kosztuje 6650 zł.


Article source: http://www.pcworld.pl/news/401828/Wied.min.3.juz.za.3.tygodnie.Wiesz.na.czym.zagrasz.html

Polscy specjaliści IT zajęli trzecie miejsce w ćwiczeniach NATO

Locked Shields 2015 to organizowane corocznie przez NATO, największe na świecie ćwiczenia ze zwalczania cyberzagrożeń. Ekipa z Polski zajęła w nich wysoką, trzecią pozycję.

<!– –>

Startowali eksperci z szesnastu krajów, a bezkonkurencyjny okazał się Zespół Reagowania na Incydenty Komputerowe NATO. Miejsce drugie zajęli przedstawiciele Estonii. W zmaganiach Locked Shields 2015, które odbywały się w Tallinie, wzięło udział łącznie 400 specjalistów od bezpieczeństwa IT. Jak wygląda tego typu rywalizacja? Uczestnicy opisują ją jako rodzaj wirtualnej gry, w której symulowane są w czasie rzeczywistym zagrożenia różnego rodzaju. Są one odzwierciedleniem rzeczywistych niebezpieczeństw, jakie mogą czyhać na systemy informatyczne. W tegorocznej edycji zadaniem drużyn była obrona fikcyjnego państwa Berylia przed ponad tysiącem ataków, z których większość z nich miała na celu przejęcie infrastruktury sieciowej.

Locked Shieleds – czyli Złączone Tarcze (foto: EK – Estońskie Siły Zbrojne)

W zespole z Polski znaleźli się m.in. pracownicy zespołu CERT Polska działającego w ramach instytut badawczego NASK, pracownicy Sił Zbrojnych RP, Wojskowej Akademii Technicznej i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Kierownik zespołu CERT Polska, Piotr Kijewski, powiedział: „Zawody Locked Shields dają szczegółowy wgląd w to, jak wygląda nowoczesny proces cyberobrony. Dzięki udziałowi w ćwiczeniach, specjaliści ds. bezpieczeństwa sieciowego pozyskują wiedzę na temat tego, co jest wymagane od nich w procesie zwalczania podobnych zagrożeń. Czynnik ludzki pozostaje bardzo ważnym aspektem w kontekście odpowiedniego reagowania na cyberzagrożenia. Swoim wynikiem podczas ćwiczeń Locked Shield 2015 polscy specjaliści po raz kolejny udowodnili, że należą do ścisłej światowej czołówki i świetnie współpracują z innymi”. A my dołączamy się do gratulacji.

Zobacz również:

Article source: http://www.pcworld.pl/news/401830/Polscy.specjali.ci.IT.zajeli.trzecie.miejsce.w.cwiczeniach.NATO.html

LG G4 oficjalnie. Cena i próbki zdjęć

W połowie kwietnia na stronie firmy LG pojawiła się na chwilę informacja o kolejnym flagowcu, modelu LG G4. Wówczas poznaliśmy wiele szczegółów na jego temat. 28 kwietnia urządzenie doczekało oficjalnej premiery, która w większości potwierdziła poprzednio uzyskane dane na temat specyfikacji:

– 5,5-calowy ekran IPS (In-plane Switching) o rozdzielczości 2560 x 1400 pikseli (Quad HD)

– układ SoC (System-on-a-Chip) Qualcomm Snapdragon 808 (2 x 1,8 GHz Cortex-A57 i 4 x 1,44 GHz)

– 3 GB LPDDR3 RAM/32 GB eMMC ROM

– slot microSD

– LTE Cat 6, 802.11ac, Bluetooth 4.1 LE, NFC

– aparat 16 MP (sensor 1/2.6 cala, f/1.8, optyczna stabilizacja obrazu, tryb ręczny)

– wymienny akumulator 3000 mAh

– wymiary: 148,9 x 76,1 x 9,8 mm

– waga: 155 g

Smartfon oferowany będzie w wersji plastikowej oraz wersji wyposażonej w tylną wymienną skórzaną klapkę (osoby trzymające smartfon w dłoni twierdzą, że jest ona bardzo dobrej jakości), która dostępna jest w sześciu kolorach. Jeżeli do tego dołożymy delikatną krzywiznę obudowy otrzymujemy urządzenie, które naprawdę świetnie leży w dłoni.

Zobacz również:

LG G4

Osoby, którym LG G4 już przypadł do gustu powinny jeszcze wiedzieć, że:

– zastosowany ekran jest podobno 25% jaśniejszy i zapewnia o 20% szerszą paletę barw oraz o 50% lepszy kontrast w porównaniu do ekranu zastosowanego w modelu LG G3

– jaśniejszy obiektyw zapewnia, że na matrycę pada o 11% więcej światła niż na matrycę konkurencyjnego Galaxy S6

– zastosowana optyczna stabilizacja obrazu stabilizuje drgania w trzech osiach (LG G3 – w dwóch osiach)

– aparat jest bardzo szybki (pozwala na wykonanie zdjęcia w zaledwie 0,6 sekundy, czyli o 0,1 sekundy szybciej niż Galaxy S6) i umożliwia zapisywanie zdjęć w formacie RAW

Próbki zdjęć

Wkrótce po premierze LG G4 zaprezentowane zostały oficjalnie możliwości elementu, który przeszedł chyba największe zmiany, czyli modułu aparatu fotograficznego. Próbki wykonanych za jego pomocą zdjęć znajdziecie na Dysku Google.

Cena

Oczywiście kluczowym elementem, który zaważy na popularności LG G4, jest jego cena. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że będzie ona niższa od ceny Galaxy S6 i tym samym znacznie niższa od HTC One M9. Być może możemy więc tutaj mówić o kwocie ok. 2700 zł.

Podsumowanie

LG G4 zapowiada się świetnie. Jeżeli do tego potwierdzi się wspomniana cena wydaje mi się, że koreańska firma bez trudu osiągnie zakładany cel, czyli sprzedanie minimum 12 milionów egzemplarzy urządzenia.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/401826/LG.G4.oficjalnie.Cena.i.probki.zdjec.html