Miesięczne archiwum: Czerwiec 2015

Muzeum Gier Wideo we Wrocławiu: ruszyła zbiórka pieniędzy

Muzeum Gier Wideo to projekt, który ruszy, gdy zostanie zebrana odpowiednia suma pieniędzy. Każdy może go wesprzeć.

<!– –>

Muzeum Gier Wideo to bardzo interesujący projekt skupiający się na konsolach, który być może powstanie we Wrocławiu. Aby tak się stało, potrzebne są jednak odpowiednie środki finansowe, których zbiórka ruszyła w serwisie PolakPotrafi.pl.

„Chcemy stworzyć miejsce, w którym miłośnicy tego medium w przyjaznej atmosferze będą mogli poznać jego historię, ale także miło spędzić czas i porozmawiać z ludźmi, którzy znają się na grach, konsolach oraz ich historii.” – zachęcają do wsparcia projektu jego twórcy.

Zobacz również:

    Odwiedzający Muzeum Gier Wideo będą mieli możliwość pogrania w stare gry (w nowe też, ale to moim zdaniem znacznie mniej interesujące). Będą organizowane spotkania z osobami z branży (dziennikarzami, twórcami gier, blogerami, zagrajmerami oraz osobami zajmującymi się grami od strony naukowej), natomiast przy współpracy ze Stowarzyszeniem Badaczy Popkultury i Edukacji Popkulturowej “Trickster” powstanie Wirtualna Encyklopedia Gier Wideo.

    Dlaczego Wrocław?

    Dlatego, że Wrocław jest najbardziej przyjaznym graczom miastem (Techland, CD-Action, imprezy tematyczne poświęcone grom wideo, Europejska Stolica Kultury w 2016 r.).

    Ile trzeba zebrać?

    Pierwszym celem jest zebranie 92 tysięcy złotych, co pozwoli na powstanie muzeum. Drugi cel – 125 tysięcy zł – to dodatkowo „nowe atrakcje, eksponaty i wydarzenia”. Trzeci – 165 tysięcy zł – umożliwi stworzenie studia fotograficzno-filmowego i zaoferowanie chętnym warsztatów cosplay.

    Do kiedy?

    Zbiórka prowadzona będzie do 6 sierpnia.

    Więcej informacji: PolakPotrafi.pl

Article source: http://www.pcworld.pl/news/402478/Muzeum.Gier.Wideo.we.Wroclawiu.ruszyla.zbiorka.pieniedzy.html

Połączenie Wi-fi na odległość 250 km

Studenci z Politechniki Wrocławskiej chcą ustanowić rekord w najdłuższym radiowym połączeniu Wi-fi. Ma mieć ono długość 250 km. Poprzedni rekord to 218 km.

<!– –>

Próba nawiązania rekordowego połączenia Wi-fi odbędzie się 27 czerwca. Jeden zespół stanie na szczycie małopolskiej Babiej Góry, drugi – na Wielkie Sowie (Dolny Śląsk). Każdy liczyć będzie pięć osób, a próba nawiązania łączności odbędzie się między 12 a 14. Nie jest to pomysł, który powstał z dnia na dzień – studenci szykują się do jego realizacji już od roku. Nie obyło się oczywiście bez wcześniejszych prób – udało się już nawiązać połączenie o długości 100 km. Dwa punkty wyznaczały szczyt Śnieżki i wieżowiec Politechniki Wrocławskiej.

W-fi w górach (foto: Wireless Group)

Wszyscy zaangażowani w projekt studenci należą do koła naukowego Wireless Group, którego prezesem jest Mariusz Kondratowicz. Jak powiedział, chcą nawiązać połączenie za pomocą komunikatora. Czeka ich trochę pracy z samym wynoszeniem sprzętu na szczyty, a nieprzewidywalnym czynnikiem jest również pogoda – w górach lubi zmieniać się dość gwałtownie, co może zakłócić przekaz. Próby rekordowego połączenia bezprzewodowego dokonają: Mariusz Kondratowicz, Jakub Jochimiak, Marek Wesołowski, Karol Struk, Daniel Szostak, Mateusz Chudziński, Marcin Maroszek, Kamil Sadowy, Piotr Maks i Daniel Kosowski. Trzymamy kciuki za sukces.

Zobacz również:

Article source: http://www.pcworld.pl/news/402473/Pol.czenie.Wi.fi.na.odleglo.c.250.km.czy.to.sie.uda.html

RSO: W razie zagrożenia dostaniesz powiadomienie SMS

Od początku tego roku ruszył Regionalny System Ostrzegania (RSO). Jest to usługa powiadamiania obywateli o lokalnych zagrożeniach na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, w telewizji i aplikacjach na komórki. W przyszłości ostrzeżenia będą wysyłane także SMS-owo. Jest to możliwe dzięki umowie zawartej z czterema operatorami telefonii komórkowej – firmami Orange, Plus, T-Mobile i Play.

Opcja sms-owa została jednak zarezerwowana wyłącznie na naprawdę istotne ostrzeżenia. Sms-y otrzymywać będą wszyscy posiadacze telefonów komórkowych w danym województwie o ile nie zablokują tej funkcji – tłumaczył Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji.

Powiadomienia SMS były w planach już wcześniej, ale zakładano, że będzie to wymagało uprzedniego zgłoszenia numeru do usługi. Wysyłanie ostrzeżeń do wszystkich jest z wielu względów lepsze – ułatwia dotarcie do wielu osób i nie wymaga tworzenia bazy numerów.

Podpisy pod porozumieniem ws. RSO (fot. MAIC)

RSO – ostrzeżenia i porady

Od 1 stycznia 2015 roku z systemu RSO wygenerowano ponad 1700 powiadomień i ponad 400 ostrzeżeń. Do końca maja br. aplikacja mobilna RSO miała ponad 123 tys. pobrań. Komunikaty przekazywane przez system dotyczyły przede wszystkim: ostrzeżeń meteorologicznych (np. silny wiatr, burze, oblodzenie), hydrologicznych (np. stany wód), informacji drogowych (np. korki, remonty, objazdy) oraz innych istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa.

RSO to także poradniki dotyczące postępowania w obliczu takich zjawisk jak katastrofy budowlane, burze i nawałnice, alarm bombowy i in.

Regionalny System Ostrzegania w ramach pilotażu został przetestowany we wszystkich województwach. Pilotaż zakończył się 31 sierpnia 2014 r. Realizacja była możliwa dzięki współpracy pomiędzy Telewizją Polską SA, Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji oraz IMGW.

W 2014 r. na projekt usługi Regionalnego Systemu Ostrzegania wydano 250 tys. zł. Kwota ta została w całości pokryta przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. W roku 2015 na projekt przewidziano kwotę 880 tys. zł, z czego 589,62 tys. zł. z tytułu umowy z TVP. Roczny koszt utrzymania systemu szacowany jest w granicach od 880 tys. do 1 mln złotych. Koszt uruchomienia kanału dystrybucji RSO w postaci przekazywania wiadomości tekstowych SMS jest jeszcze przedmiotem negocjacji.

Article source: http://di.com.pl/rso-w-razie-zagrozenia-dostaniesz-powiadomienie-sms-52510

Google: Była elektrownia węglowa, będzie centrum przetwarzania danych

Rosnąca ilość danych, którą każdego dnia miliardy internautów wytwarzają, wymaga odpowiedniej mocy obliczeniowej oraz pojemności. Nic więc dziwnego, że liczba centrów przetwarzania danych szybko rośnie. Mają one to do siebie, że zużywają dużo energii, produkując jednocześnie sporo ciepła. Jeszcze do niedawna oznaczało to wysokie koszty utrzymania oraz sporo marnotrawstwa.

Ponieważ coraz większy nacisk kładziony jest na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych czy też efektywność energetyczną, firm prześcigają się we wprowadzaniu „zielonych” rozwiązań. Mamy już centra zlokalizowane w północnej Skandynawii, gdzie chłodzenie ma charakter naturalny czy pływające, które czerpią energię z fal, a samą wodę wykorzystują do chłodzenia (to na razie pomysł). Centrum połączone z basenem to sposób na wykorzystanie produkowanego ciepła. Ten sam produkt uboczny wykorzystywany jest także do ogrzewania domów. Elektrownie wiatrowe czy słoneczne to już mało efektowne innowacje.

Google wykonuje kolejny krok do przodu i jako kolejną lokalizację swojego centrum przetwarzania danych wybiera elektrownię węglową Widows Creek w hrabstwie Jackson (stan Alabama). Będzie to czternasty taki obiekt należący do amerykańskiej firmy. Elektrownia w kwietniu 2011 roku została częściowo przeznaczona do zamknięci, chodzi o bloki 1-6, wybudowane w latach 1952-1954. Przestaną one produkować prąd z końcem lipca br. Pozostałe dwa, wybudowane w kolejnej dekadzie, zostaną zmodernizowane, by zmniejszyć emisje tlenków azotu.

Google wykorzysta istniejącą infrastrukturę, by móc dalej się rozwijać. Do zasilania wykorzystywać będzie jednak energię odnawialną. Odpowiednie instalacje mają powstać na terenie elektrowni. firma informuje, że nowe centrum wykorzystywać będzie technologie w zakresie efektywności energetycznej najwyższej klasy, wykorzystywać ma także swoje wydajne serwery (Google chwali się, że w ciągu pięciu lat udało jej się zwiększyć moc obliczeniową 3,5-krotnie przy zachowaniu takiego samego zużycia energii).

Inwestycja pochłonie 600 milionów dolarów i ma zbliżyć Google do stania się firmą w 100 proc. korzystającą z energii odnawialnej.

Article source: http://di.com.pl/google-byla-elektrownia-weglowa-bedzie-centrum-przetwarzania-danych-52511