Miesięczne archiwum: Grudzień 2015

Stacje komórkowe rozbudowały się bez analiz wpływu na sąsiedztwo

Stacje bazowe telefonii komórkowej funkcjonowały bez analizy ich oddziaływania na sąsiednie nieruchomości. Tak ustaliła Najwyższa Izba Kontroli, która dziś opublikowała swój raport z kontroli (zamieszczony również pod tym tekstem). Zaistniała sytuacja nie jest efektem nadużyć, ale raczej niejasności prawnych.  

NIK skontrolowała urzędy miast: Krakowa, Lublina i Warszawy. Zbadano w jaki sposób lokalizowano wieże telefonii komórkowej, jak wyglądało wydawanie pozwoleń na budowę i przstrzeganie procedur związanych z ochroną środowiska.

Rozbudowa bez kontroli

Okazało się, że skontrolowane urzędy nie badały oddziaływania stacji bazowych w przypadku znacznego zwiększenia liczby anten albo ich mocy (nawet o
ponad 800%). Analizowano wpływ jedynie nowo powstających stacji. Wynikało to z niejasnych przepisów. 

Nie badano też oddziaływania promieniowania stacji bazowych w sytuacjach, gdy wysokość urządzenia nie przekraczała trzech metrów. W świetle Prawa budowlanego można było uznać, że takie urządzenia nie wymagają pozwolenia na budowę, ani nawet zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych.

NIK zwraca przy tym uwagę, że stacja bazowa nie była traktowana jako budowla stanowiąca całość. Umożliwiało to dokonywanie podziału jej budowy na wykonanie konstrukcji wspierającej stację (na podstawie pozwolenia na budowę), a następnie zamontowanie wyposażenia stacji jako odrębnych
elementów o wysokości poniżej trzech metrów każdy (bez postępowania
administracyjnego).

Wieża komórkowa
fot. pedrosala / Shutterstock.com

Urzędy wierzyły operatorom

Operatorzy telefonii komórkowej przedkładali urzędom wyniki pomiarów pól elektromagnetycznych. Nie zawsze dane te były kompletne, ale urzędy nie wniosły zastrzeżeń ani nie żądały uzupełnienia niekompletnych wyników pomiarów, głównie ze względu na autorytet certyfikowanych firm. Tutaj – zdaniem NIK – znów dały o sobie znać niedoróbki prawa, w którym brakowało jednoznacznych przepisów prawa regulujących formę i układ prezentowania przez operatorów wyników pomiarów pól elektromagnetycznych.

Skontrolowane urzędy nie były zobowiązane i nie przeprowadzały ocen oddziaływania stacji telefonii komórkowej na środowisko. Brak konieczności prowadzenia takich badań był efektem znacznego uproszczenia w 2007 r. systemu kwalifikacji stacji bazowych telefonii komórkowej. Wprowadzone wtedy przepisy nakazały analizować miejsca dostępne dla ludności wyłącznie w osi głównej wiązki promieniowania pojedynczej anteny. Wymagane analizy pomijały tym samym faktyczny, przestrzenny rozkład pól elektromagnetycznych, emitowanych z danej stacji oraz promieniowanie sąsiadujących anten innych operatorów.

NIK wnioskuje o pilne podjęcie inicjatywy legislacyjnej, aby jednoznacznie i kategorycznie doprecyzować procedury budowy stacji telefonii komórkowych i określić warunki ich powstawania, zwłaszcza pod kątem szeroko rozumianego bezpieczeństwa ludzi i środowiska.

Poniżej dokument NIK.

Nik p 14 092 Stacje Telefonii Komorkowej

Article source: http://di.com.pl/stacje-komorkowe-rozbudowaly-sie-bez-analiz-wplywu-na-sasiedztwo-54080

Tor Project: można zarobić na wykrytych lukach w aplikacjach Tor

Organizacja Tor Project zapowiedziała uruchomienie programu, w ramach którego wypłacane będą nagrody pieniężne za wykryte luki w oprogramowaniu Tor.

<!– –>

Tor to wirtualna sieć komputerowa, która zapewnia użytkownikom prawie anonimowy dostęp do zasobów Internetu. Stojąca za nią organizacja non-profit Tor Project poinformowała właśnie podczas konferencji Chaos Communication Congress, że faktycznie zamierza uruchomić pojawiającego się od kilku tygodni w różnych spekulacjach program „Bug Bounty Program”.

Administratorzy sieci Tor mają nadzieję zainteresować programem utalentowanych badaczy i hakerów, którzy dogłębnie przetestują oprogramowanie Tor pod kątem błędów. Za odkrycie potencjalnie niebezpiecznej luki oferowana im będzie nagroda pieniężna. Tor Project ma nadzieję, że dzięki programowi poprawione zostanie bezpieczeństwo „cebulowej sieci”, co z pewnością mocno zmartwi różne służby takie jak FBI.

Zobacz również:

„Jesteśmy wdzięczni tym, którzy przyglądali się naszemu kodowi na przestrzeni ostatnich lat, ale jedynym sposobem na jego poprawę jest zaangażowanie w ten proces większej ilości osób. Program ten będzie zachęcał ludzi do przyjrzenia się naszemu kodowi, znajdowania w nim błędów i pomocy nam w jego naprawie” – powiedział podczas konferencji Nick Mathewson z Tor Project.

„Bug Bounty Program” ruszy z początkiem 2016 roku i będzie realizowany za pośrednictwem platformy HackerOne.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404122/Tor.Project.mozna.zarobic.na.wykrytych.lukach.w.aplikacjach.Tor.html

Windows 10: Microsoft ma już twój klucz odzyskiwania funkcji BitLocker

Windows 10 przesyła automatycznie klucz funkcji BitLocker na serwery Microsoftu. Użytkownik nie może temu zapobiec. Co więcej, nie jest nawet o tym informowany.

<!– –>

BitLocker to narzędzie wbudowane w systemy Windows, które zapewnia kryptograficzną ochronę danych na dyskach, co może być nieocenione w przypadku zagubienia lub kradzieży „okienkowego” sprzętu. Serwis The Intercept poinformował jednak o dosyć niepokojącym zachowaniu systemu Windows 10. Okazuje się bowiem, że kopia klucza odzyskiwania funkcji Bitlocker (w dziesiątce jest ona domyślnie aktywowana), przesyłana jest bez wiedzy użytkownika automatycznie na serwery Microsoftu. Dzieje się tak w momencie pierwszego logowania na konto Microsoftu.

Oczywiście z jednej strony mamy tutaj do czynienia z dodatkowym zabezpieczeniem, które może pomóc użytkownikowi Windows 10 w momencie zagubienia klucza. Z drugiej działanie Microsoftu może budzić jednak poważne zastrzeżenia, ponieważ nie dość, że jest prowadzone w tajemnicy to stwarza dodatkowe zagrożenia dla danych np. w przypadku, gdy ktoś włamie się na nasze konto Microsoft. Ponadto warto też pamiętać o różnego rodzaju służbach, które być może chętnie weszłyby w posiadanie takiego klucza…

Zobacz również:

Co robić?

Możesz nie robić nic. Jeżeli zależy ci jednak na prywatności możesz usunąć klucz BitLockera logując się na stronie onedrive.live.com/recoverykey, co jednak wcale nie daje 100-procentowej pewności, że zniknął on z serwerów Microsoftu.

Gdy korzystasz z Windows 10 w wersji Home to koniec twoich działań. W przypadku systemów Windows 10 Pro i Enterprisea kolejnym krokiem jest zaszyfrowanie na nowo dysku funkcją BitLocker (wpisz w wyszukiwarkę Windows 10 hasło „BitLocker” i otwórz narzędzie „Zarządzaj funkcją BitLocker”). Tym razem masz możliwość niewybierania opcji przesyłania kopii klucza na serwery Microsoftu (będzie ci to proponowane dwa razy).

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404120/Windows.10.Microsoft.ma.juz.twoj.klucz.odzyskiwania.funkcji.BitLocker.html

Samsung Pay w 2016 roku trafi na tańsze urządzenia

Samsung Pay to system płatności mobilnych przygotowany przez koreańskiego producenta. Użytkownicy topowych smartfonów Galaxy z wybranych krajów mogą wykorzystywać swoje telefony jak karty płatnicze zbliżając je do terminali. W przyszłym roku Samsung ma zamiar poszerzyć dostępność swojej usługi i wprowadzi Samsung Pay na większą liczbę urządzeń.

<!– –>

Producenci telefonów komórkowych i twórcy mobilnych systemów operacyjnych są zainteresowani zastąpieniem kart płatniczych smartfonami. Już teraz niektórzy użytkownicy mogą korzystać z takich rozwiązań. W Polsce można skorzystać z kart SIM NFC, które przy wsparciu operatora i banku pozwalają wykorzystać urządzenie mobilne jak kartę płatniczą.

W innych krajach dostępne są rozwiązania bezpośrednio od twórców smartfonów i oprogramowania. Apple wprowadziło do iPhone’ów usługę Apple Pay, a Google robi przymiarki do Android Pay na smartfonach ze swoim oprogramowaniem. Swój własny pomysł na mobilne płatności ma też Samsung, który zaprezentował rozwiązanie o nazwie Samsung Pay.

Zobacz również:

System płatności Samsung Pay rozwija się obok Apple Pay i Android PaySystem płatności Samsung Pay rozwija się obok Apple Pay i Android Pay

Do tej pory płatności mobilne z wykorzystaniem smartfonów mogli realizować posiadacze smartfonów koreańskiego producenta z najwyższej półki cenowej. Samsung Pay dostępne było tylko na topowych urządzeniach z rodziny Galaxy S i Galaxy Note. W przyszłym roku to się zmieni.

Samsung zapowiedział już, że w 2016 roku usługa Samsung Pay trafi na tańsze modele smartfonów. Dzisiaj mogą skorzystać z niej posiadacze takich smartfonów jak Galaxy S6 i Galaxy Note 5. Dowiedzieliśmy się też, że Samsung Pay doczeka się wsparcia płatności online.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404116/Samsung.Pay.w.2016.roku.trafi.na.tansze.urz.dzenia.html

Rok 2015: Pluton z bliska, serce bijące po śmierci, mikroroboty w myszy, lot samolotem bez paliwa i co jeszcze?

New Horizons

Rok 2015 dobrze się zapisze w historii podboju kosmosu! Sonda New Horizons, wystrzelona jeszcze w 2006 roku, właśnie w tym roku zbliżyła się do Plutona. Musiała pokonać dystans 7,5 mld kilometrów (4,67 mld mil). Przez większość czasu lotu sonda pozostawała w stanie hibernacji, a więc zużywała niewiele prądu i tylko raz na tydzień wysyłała sygnał na Ziemię.

Dzięki zbliżeniu New Horizons do Plutona mogliśmy zobaczyć młode góry Plutona, Charona i Hydrę. We wrześniu tego roku opublikowano zdjęcia w większej rozdzielczości. W internecie pojawiły się także świetne zdjęcia Charona. To było po prostu wspaniałe. 

Co zabawne, Pluton był uznawany za planetę gdy wystrzelono sondę New Horizons. Gdy sonda dotarła do Plutona, był on już zdegradowany do planety karłowatej. 

Charon i Pluton

Odkrycia z Rosetty

Czy pamiętacie sondę Rosetta, która dogoniła kometę i wypuściła na nią lądownik Philae? To było jeszcze w roku 2014, ale za to w roku 2015 w specjalnym wydaniu magazynu Science opublikowano wstępne wyniki pomiarów dokonanych przez sondę Rosetta.

Ustalono, że kometa ma dużą porowatość, a jej struktura wewnętrzna najprawdopodobniej składa się ze słabo związanych grudek pyłu lodowego z małymi przestrzeniami pomiędzy nimi. Naukowcy wyznaczyli na komecie 19 regionów odgrodzonych widocznymi granicami. Otrzymały one nazwy egipskich bóstw, co ma być nawiązaniem do nazwy Rosetty.

Kometa
zdj. ESA/Rosetta/MPS for OSIRIS Team MPS/UPD/LAM/IAA/SSO/INTA/UPM/DASP/IDA

Lodu na komecie wcale nie widać, ale znajduje się on pod powierzchnią. Może dawać o sobie znać, gdy kometa jest ogrzewana. Wówczas woda zamienia się w gaz i uwalnia się na powierzchnię tworząc tzw. komę – pyłowo-gazową atmosferę otaczającą jądro komety.

Woda na Marsie w stanie ciekłym!

We wrześniu tego roku NASA ogłosiła, że na Marsie jest woda w stanie ciekłym. Tym razem odkrycie zostało dokonane dzięki sondzie Mars Reconnaissance Orbiter (MRO), która bada Czerwoną Planetę z jej orbity. Sonda nie zaobserwowała co prawda efektownych kaskad czy zbiorników wodnych, ale pozwoliła na odkrycie… płatów wilgotnej gleby.

Nie od dziś wiadomo, że na Marsie są tajemnicze smugi, które pojawiają się na zboczach najwyraźniej płyną w dół. Pojawiają się tylko w cieplejszych okresach i tylko w pewnych obszarach na Marsie, kiedy temperatury sięgają powyżej -23 stopni Celsjusza. Te smugi określane są jako RSL, co jest skrótem od recurring slope lineae”.

Już wcześniej podejrzewano, że RSL mają związek z wodą. Rzecz w tym, że w tym roku naukowcy odkryli sole uwodnione, które mogą wyjaśniać na czym ten związek polega. Szczegóły w tekście pt. Na Marsie jest woda w stanie ciekłym!

Mars

NASA/JPL/University of Arizona

Kosmiczny… ekspres do kawy

Czy brak kawy w kosmosie mógł hamować podbój kosmosu? Nie wiadomo, ale dopiero w tym roku na Międzynarodową Stację Kosmiczną trafił ekspres do kawy ISSpresso.

Nie jest to zwykły ekspres, bo przy braku ciążenia ciecze zachowują się całkiem inaczej niż na Ziemi. Już same prace nad tym urządzeniem były okazją do sprawdzenia w praktyce pewnych teorii na temat zachowania cieszy. W czasie tworzenia ekspresu opracowano kilka opatentowanych już technologii, które mają znaleźć zastosowania zarówno w podboju kosmosu, jak i… przy nowych technologiach parzenia kawy.

ISSpresso

Jubileusz ISS

W tym roku minęło 15 lat ciągłego zamieszkiwania ludzi na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej(ISS).

Pierwsza załoga stacji zwana Ekspedycją 1 (na zdj.) wystartowała 31 października 2000 roku. Niedługo później w Polsce zaprzysiężono Aleksandra Kwaśniewskiego na Prezydenta RP, a premierzy krajów UE na szczycie w Nicei przyjęli i podpisali Kartę praw podstawowych. To naprawdę kawał czasu.

Ekspedycja 1

Dziś na stacji również żyje i pracuje sześciu astronautów z Ekspedycji 45. Do ich dyspozycji jest 15 głównych modułów stacji. ISS waży 419455 kg. Objętość przestrzenii życiowej wynosi 388 metrów sześciennych. ISS znacznie się rozrosła, ale ciągle służy jednemu celowi. Jest to najbardziej niezwykłe laboratorium badawcze, pozwalające na prowadzenie badań w warunkach mikrograwitacji nieosiągalnej na Ziemi.

SpaceX: Lądowanie rakietą, załogowy Dragon

Firma SpaceX dokonała w tym roku nie lada wyczynu. Rakieta Falcon 9 niosąca ładunek satelitów ORBCOMM została wystrzelona w kosmos, oddzieliła się od drugiego członu i w sposób kontrolowany zeszła na Ziemię, lądując pionowo na wyznaczonym lądowisku „Landing Zone 1”. 

To ogromny przełom. Stosowane dotychczas rakiety nie lądowały. Niektóre ich człony udawało się wyłowić z oceanu, inne mogły zostawać na orbicie, po czym spalały się w atmosferze. To znacznie zawyżało ceny misji kosmicznych.

Film poniżej pokazuje to historyczne lądowanie. 

Ponadto we wrześniu tego roku firma SpaceX pokazała wnętrze nowego statku Crew Dragon, który w przyszłości ma dostarczać astronautów na stację kosmiczną. Warto zobaczyć te zdjęcia. Poniżej jedno z nich.

Dragon

Solar Impulse przeleciał pacyfik

W tym roku obserwowaliśmy postępy w niezwykłej podróży dookoła świata, którą odbywa samolot Solar Impulse 2 zasilany energią słoneczną. Samolot ten dokonał niezwykłego wyczynu przelatując przez pacyfik. Niestety okazało się, że lot uszkodził baterie samolotu. Dalsza część podróży odbędzie się wiosną 2016 roku.  

Solar Impulse

Serce bijące po śmierci

Firma Transmedics opracowała urządzenie do „reanimowania” organów pobranych od zmarłych ludzi. To samo urządzenie może rozciągnąć czas, w jakim organ nadaje się do przeszczepu. 

Obecnie organ (jak np. serce) trzeba pobrać od pacjenta, w przypadku którego orzeczono tzw. śmierć mózgową. Następnie pobrany organ przechowuje się w niskiej temperaturze. Urządzenie Transmedics pozwala na przechowywanie organu w stanie ciepłym, podtrzymując jego funkcjonowanie. Serce jest umieszczane w specjalnej sterylnej komorze, w której nadal bije, dostaje krew i odpowiednie składniki odżywcze. Chodzi dosłownie o serce bijące specjalnym pudełku.

Mózg myszy na pilota

Wyobraźcie sobie urządzenie o szerokości ludzkiego włosa, które można umieścić w mózgu, by podawać bezpośrednio leki lub stymulować neurony światłem. Dodatkowo to urządzenie może być sterowane zdalnie. Właśnie coś takiego opracowali naukowcy z Washington University School of Medicine​ w St. Louis we współpracy z naukowcami University of Illinois w Urbana-Champaign.

Naukowcy nie od dziś robią doświadczenia ze stymulowaniem mózgu lekami lub światłem. Szczególnie ciekawe jest właśnie stymulowanie światłem, które w przeszłości pozwalało kasować i reaktywować wspomnienia lub nawet zmieniać złe wspomnienia na dobre. Tego typu eksperymenty wymagały podłączania zwierząt do aparatury, która ograniczała im możliwość ruchu. Było też ryzyko zniszczenia komórek mózgowych w czasie tego zabiegu. 

Nowo opracowany implant do podobnych celów jest zasilany małą baterią, zawiera bardzo małe zbiorniki na leki i jest elastyczny. 

Smartfon wykrywa HIV w 15 minut

Ekipa naukowców pod kierownictwem Samuela Sia z Columbia University stworzyła urządzenie, które może znacznie ułatwić i skrócić wykrywanie HIV. To urządzenie wymaga próbki krwi pobranej z palca. Może być podłączone do smartfona lub komputera i jest proste w obsłudze.

Urządzenie do wykrywania HIV
zdj. Samiksha Nayak z Columbia Engineering

Urządzenie było już testowane w Rwandzie na 96 osobach. Prawidłowo zdiagnozowało wszystkich pacjentów HIV-pozytywnych. U pacjentów HIV-negatywnych urządzenie poprawnie zdiagnozowało 87% badanych. Oznacza to, że zdarza mu się znaleźć chorobę tam, gdzie jej nie ma, ale nie zdarzyło się określenie chorego jako zdrowego. 

Edytor rzeczywistości

Nie chodzi tutaj o odkrycie naukowe, ale o bardzo interesującą ideę dla internetu przedmiotów (IoT). W ramach badań MIT opracowano Reality Editor, czyli rozwiązanie pozwalające dosłownie na programowanie zachowania inteligentnych przedmiotów, przy czym to programowanie odbywa się za pomocą prostego (i całkiem efektownego) graficznego interfejsu.

W praktyce wygląda to tak, że możesz skierować smartfona na inteligentne urządzenie i wówczas na smartfonie wyświetli się interfejs dla tego urządzenia. Na zdjęciu poniżej widzimy smartfona skierowanego na lampę biurkową. Na ekranie smartfona jest ikona żarówki.

Reality Editor

To nie koniec, bo lampa wcale nie musi być włączana standardowym włącznikiem. Przy pomocy Reality Editora moglibyśmy sprawić, aby lampa włączała się po otworzeniu drzwi, albo po zajęciu miejsca w inteligentnym fotelu przy biurku, albo po przekręceniu pokrętła stojącego sobie na biurku. Wystarczyłoby, że użytkownik zaprogramuje te przedmioty poprzez narysowanie linii pomiędzy nimi.

Mikroroboty w myszy

Mikroroboty mające zdolność poruszania się w organizmie myszy zostały opracowane i przetestowane przez naukowców z University of California w San Diego. Oczywiście te mikroroboty nie mogą się poruszać tak jak pojazdy – nie mają silnika ani źródła energii. Naukowcy postanowili wykorzystać ideę czerpania paliwa ze środowiska organizmu. Roboty są rurkami o długości zaledwie 20 mikrometrów i średnicy ok. 5 mikrometrów. Są pokryte cynkiem, który reaguje z kwasem zawartym w sokach trawiennych i to powoduje wytwarzanie się pęcherzyków wodoru. Dzięki bąbelkom mikroroboty są napędzane jak małe rakiety.

Mikroroboty

Kamera co działa bez baterii

Kamera zasilana wyłącznie światłem padającym na światłoczułą matrycę została zbudowana przez naukowców z Columbia University. Podkreślmy, że ta kamera nie posiada żadnych zewnętrznych paneli słonecznych. Po prostu sensor obrazu jest jednocześnie fotoogniwem.

Kamera bez baterii

Co dość istotne, ta kamera ma kondensator zamiast baterii i nie posiada wewnętrznej pamięci (przesyła obrazy od razu na komputer). Naukowcy poprzez taką konstrukcję chcieli podkreślić ideę urządzenia. Ono nie przechowuje żadnej energii, ale wytwarza ją na bieżąco ze światła w otoczeniu. Być może ten gadżet wniesie coś nowego do rozwoju internetu przedmiotów. 

Perfekcyjny Poker

Naukowcy z University of Alberta stworzyli program doskonale grający w Pokera. Co ciekawe, ludzie nie zawarli w tym programie żadnej wiedzy ekspertów-pokerzystów. Program o nazwie Cepheus rozgrywał sam ze sobą liczne rozdania pokera i każde rozdanie zwiększało jego wiedzę o tym, jak w danych sytuacjach należy grać. Program trenował przez ponad dwa miesiące używając 4 tys. procesorów i analizując miliardy rozdań w każdej sekundzie.

Poker
itay uri / Shutterstock.com

Co ma ludzkość z tego odkrycia? Wkład do badań nad sztuczną inteligencją. W zwykłym życiu nierzadko rozwiązujemy problemy bardziej przypominające granie w pokera niż w szachy. Mamy często ograniczoną wiedzę o osobach, rzeczach albo działaniach, w obliczu których musimy podejmować decyzje. Z tego powodu uważa się, że teoria gier może pomóc w tworzeniu rozwiązań wspomagających podejmowanie decyzji w różnych sytuacjach.

Komputer za 20 złotych

W ramach projektu Raspberry Pi powstał komputer Raspberry Pi Zero, który kosztuje zaledwie 5 dolarów (czyli około 20 złotych). Nie jest to może wielkie osiągnięcie nauki, ale pokazuje do czego doszła nasza cywilizacja. Mała rzecz, a cieszy :-).

Raspberry Pi Zero

Mapowanie 3D w zwykłym smartfonie

Metoda mierzenia wielkości przedmiotów przy pomocy kamery i standardowych sensorów w smartfonie została opracowana przez badaczy z Carnegie Mellon University. W celu dokonania pomiaru trzeba poruszać smartfonem w czasie filmowania obiektu. Analizowane są dane na temat ruchu smartfona (pochodzące z akcelerometru i żyroskopu) a także dane z kamery. Pozwala to na stworzenie dość dokładnego modelu 3D, choć trzeba zaznaczyć, że technologia nie działa w czasie rzeczywistym.

Modele 3D

Udało nam się osiągnąć takie dokładności na tanich sensorach, których sobie nie wyobrażaliśmy – mówił Simon Lucey z instytutu robotyki CMU. – Z programem do skanowania twarzy byliśmy w stanie zmierzyć odległość między źrenicami osoby z dokładnością do połowy milimetra. 

Drukarka 3D jak z Terminatora

W tym roku w Dzienniku Internautów opisywaliśmy technologię drukowania przestrzennego firmy Carbon3D, której cechą jest drukowanie szybsze od 25 do 100 razy. Dodatkowo drukowanie wygląda bardzo efektownie, kojarząc się z technologiami z filmów o Terminatorach. Drukowane kształty jakby wyłaniają się z płynu, co jest możliwe dzięki zastosowaniu żywicy utwardzanej za pomocą światła ultrafioletowego. Światło jest emitowane ze specjalnego projektora niczym animacja powstającego obiektu.

Jeszcze szybszej technologii drukowania została opracowana przez australijską firmę Gizmo 3D. Ta technologia jest podobna do rozwiązania Carbon 3D, ale w przeciwieństwie do niego nie drukuje przedmiotu poprzez wyciąganie kształtu do góry. W rozwiązaniu Gizmo 3D drukowany obiekt pozostaje w pojemniku z płynem.

Szybkość na krowim łajnie

Autobus, którego paliwo wytwarza się z krowich odchodów, osiągnął na torze prędkość 123 km na godzinę.

 

Ustalenie rekordu miało pokazać, że autobusy na biometan nie są powolne i śmierdzące. To nowoczesne pojazdy będące przykładem motoryzacyjnej innowacji. Autobus prezentuje się świetnie i nawet silnik ciekawie brzmi. Aż miło patrzeć jak jedzie.

Przed nami rok 2016. Z pewnością naukowcy i inżynierowie znów będą nas zaskakiwać. 

Article source: http://di.com.pl/rok-2015-pluton-z-bliska-serce-bijace-po-smierci-mikroroboty-w-myszy-lot-samolotem-bez-paliwa-i-co-jeszcze-54061