Miesięczne archiwum: Styczeń 2016

Google oznaczy witryny, które nie używają szyfowania

Firma Google będzie informowała internautów o „niebezpiecznych” witrynach, które nie używają protokołu HTTPS.

<!– –>

Firma Google zamierza zadbać o zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników przeglądarki Chrome: w przyszłości wyświetli ona ostrzeżenie w postaci czerwonego znaku „x” w pasku adresu witryny, która nie korzysta z szyfrowania.

Google wpisuje się tym samym w kampanię „Encrypt All The Things”, która ma na celu przekonanie jak największej liczby administratorów stron internetowych do rezygnacji z protokołu HTTP na rzecz szyfrowanej jego wersji HTTPS.

Zobacz również:

„Celem zmiany jest danie wyraźnego sygnału internaucie, że strona, z której zamierza skorzystać wykorzystuje protokół HTTP niezapewniający bezpieczeństwa danych” – tłumaczy Google.

Chris Palmer, inżynier bezpieczeństwa z zespołu zajmującego się Chrome, zaprezentował na Twitterze zdjęcie, dzięki któremu możemy przekonać się, jak będzie wyglądało oznakowanie „niebezpiecznych” (takiego określenia użyła Parisa Tabriz, znana również jako „Księżniczka Bezpieczeństwa Google”) stron:

Google Chrome oznaczy niebezpieczne strony czerwonym znakiem Kliknij, aby powiększyćGoogle Chrome oznaczy niebezpieczne strony czerwonym znakiem „x”

Na koniec warto wspomnieć, że opisane działania zainicjowane zostały już w 2014 roku, kiedy to podczas konferencji I/O firma Google stwierdziła, iż będzie dążyła do tego, aby strony HTTPS „były wszędzie”. Zadeklarowała też wówczas, że strony korzystające z tego protokołu będzie premiowała w wynikach wyszukiwania.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404367/Google.oznaczy.witryny.ktore.nie.uzywaj.szyfowania.html

VirusTotal od Google’a wykryje podejrzane firmware

Google wzbogaciło swoją usługę VirusTotal o nową funkcję. Od teraz narzędzie będzie mogło analizować firmware, czyli niskopoziomowy kod łączący sprzęt i system operacyjny. Pozwoli to skanować obrazu BIOS-u pod kątem zaszytych w nim niebezpiecznych plików.

<!– –>

Doświadczeni cyberprzestępcy mogą wykorzystać firmware do przenoszenia złośliwego kodu. Nie jest to łatwe zadanie, ale zdarzały się w przyszłości takie przypadki. Klasyczne programy antywirusowe uruchamiane z poziomu systemu operacyjnego nie badają firmware’u, więc ukryte w nim malware bardzo często nie zostaje wykryte.

Malware ukryte w firmware jest nie tylko bardzo niebezpieczny, ale też trudny do usunięcia. Zwykłe przywrócenie urządzenia do ustawień fabrycznych i przeinstalowanie systemu operacyjnego nie usunie takiego złośliwego kodu, który ukryty jest jeszcze głębiej.

Zobacz również:

Twórcy narzędzia VirusTotal, które zostało wykupione przez Google’a, postanowili dać możliwość sprawdzenia firmware’u pod kątem obecności malware. Nowa funkcja pozwoli wykryć, czy firmware jest bezpieczny, czy też może wykryto w nim podejrzany kod.

VirusTotal od Google ma nową funkcjęVirusTotal od Google ma nową funkcję

Przeskanowanie obrazu BIOS-u przez VirusTotal będzie mogło wykryć, czy znajduje się w nim podejrzany kod. Narzędzie ma pozwolić na wydobycie plików wykonalnych z kodu skanowanego firmware’u. Nie każdy taki plik będzie jednak tożsamy z malware i nie zawsze będzie to efekt ataku. Może to być np. zaszyte w firmware rozwiązanie antykradzieżowe.

źródło: blog.virustotal.com

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404371/VirusTotal.od.Google.a.wykryje.podejrzane.firmware.html

Komputery pokonują ludzi w kolejnej dziedzinie. Wygrywają z mistrzami go

Komputery od dawna dobrze grają w szachy oraz w inne abstrakcyjne gry logiczne takie jak warcaby czy othello. Istnieje jednak gra, która przez długi czas sprawiała komputerom problemy. Chodzi o grę go popularną w krajach azjatyckich. Ta gra rozgrywana jest na planszy złożonej z 361 pól tworzonych przez przecinające się linie.

Komputery nie radziły sobie z go

Go polega na dokładaniu na planszę kolejnych pionów, które już się nie przesuwają. W każdej sytuacji istnieje bardzo wiele możliwości ruchu, a ogromna plansza sprawia, że istotne dla celów strategicznych wydarzenia zachodzą w wielu miejscach jednocześnie. Używane do gry liczne piony nie mają zróżnicowanej siły ani formy. To wszystko sprawia, że gra w go jest trudna do analizowania.

Go jest grą z wielu powodów wyjątkową, ale dodatkowego smaczku dodawało jej właśnie to, że komputery niezbyt dobrze sobie z nią radziły. W roku 2007 Dziennik Internautów pisał o postępach algorytmów grających w Go. Wówczas opisywaliśmy algorytm wygrywający z ludźmi na zmniejszonej planszy (9 na 9 linii). Nadal było daleko do wygrywania na dużej planszy, która ma rozmiar 19 na 19 linii. 

Go
fot. Chad Miller (lic. CC)

AlphaGo gra… jak człowiek

Teraz Discover Magazine donosi, że badacze David Silver i Demis Hassabis opracowali algorytm AlphaGo będący godnym przeciwnikiem dla najlepszych żywych graczy. Program w październiku pokonał Fana Hui – francuskiego gracza go pochodzenia chińskiego, który kilkakrotnie wygrywał mistrzostwa Europy. Hui przyznał, że z tym programem gra się jak z człowiekiem. Rozegrano pięć partii i AlphaGo wygrał wszystkie. 

AlphaGo niebawem zmierzy się z twardszym przeciwnikiem. Będzie nim Lee Se-dol – jeden z czołowych graczy koreańskich, zdobywca wielu tytułów międzynarodowych. Mecz odbędzie się w marcu w Seulu. Można będzie go porównywać do słynnych meczów szachisty Garry’ego Kasparowa z komputerem Deep Blue.

Twórcy AlphaGo połączyli przeszukiwanie tzw. drzewa gry z algorytmami maszynowego uczenia się bazującymi na sztucznych sieciach neuronowych. Algorytm nie gra dobrze sam z siebie. Badacze wyposażyli go w „wiedzę” o 30 mln ruchów z partii czołowych graczy. Następnie algorytm rozgrywał tysiące partii sam ze sobą, aby udoskonalić swoją grę. 

AlphaGo działa nieco inaczej niż tworzone wcześniej programy do gry w szachy czy warcaby. Ten program nie opiera się na symulowaniu dalszego przebiegu gry w celu optymalizacji strategii. Stara się on osobno oceniać każdą pozycję, by ustalić kto w danym momencie wygrywa. To ciekawe, bo podobne spostrzeżenia można poczynić w odniesieniu do ludzi. Popularne są mity o tym, że dobrzy szachiści lub warcabiści przewidują dalszą grę. To nie do końca prawda. Dobrzy gracze cechują się zwłaszcza umiejętnością oceny każdej poszczególnej sytuacji. Wygrywa ten, kto dostrzega więcej słabych i mocnych strony danego położenia.

Bardziej szczegółowo ustalenia naukowców zostały opisane w Nature

Gry nie tylko dla rozrywki

Badania na temat gier nie mają tylko znaczenia rozrywkowego. Każda gra jest nie lada wyzwaniem dla sztucznej inteligencji. Jeśli uda nam się stworzyć programy grające dobrze w go czy w szachy, może kiedyś uda się stworzyć programy pomagające przy podejmowaniu ważnych decyzji, przewidywaniu zjawisk itd.

W styczniu ubiegłego roku Dziennik Internautów pisał o programie, który udoskonalił grę w Pokera. To nie żart. Nawet gra w Pokera wymaga myślenia i z reguły wygra lepszy. W pokerze ogromne znaczenie ma czynnik losowy i nigdy nie ma gwarancji wygrania pojedynczego rozdania. Można jednak przewidywać, że lepszy gracz wygra serię rozdań, bo lepiej wykorzysta dobrą passę.

Article source: http://di.com.pl/komputery-pokonuja-ludzi-w-kolejnej-dziedzinie-wygrywaja-z-mistrzami-go-54303

LG G4: wadliwe egzemplarze do naprawy

Firma LG poinformowała, że problem, z którym od miesięcy boryka się część właścicieli LG G4, został zidentyfikowany.

<!– –>

Od kilku miesięcy na różnych platformach społecznościowych część właścicieli smartfona LG G4 (z różnych regionów i korzystających z usług różnych operatorów) uskarżała się na tzw. bootloop (zawieszenie się systemu w momencie bootowania). Na stronie change.org powstała nawet petycja, za pośrednictwem której starali się skłonić koreańską firmę do rozwiązania problemu. Serwis Android Authority otrzymał właśnie jej oficjalne stanowisko w tej sprawie:

„LG Electronics jest świadome występowania bootloop na smartfonie LG G4, którego przyczyna została zidentyfikowana jako luźny kontakt między komponentami. Klienci, którzy doświadczyli tego problemu powinni skontaktować się z lokalnym operatorem lub centrum serwisowym (www.lg.com/common) aby naprawić smartfon w ramach gwarancji. Klienci, którzy nie kupili LG G4 u operatora powinni skontaktować się z centrum serwisowym LG. Muszą przy tym pamiętać, że warunki gwarancji mogą się różnić.”

Zobacz również:

Koreańska firma zadeklarowała też, że dokłada wszelkich starań, aby jej produkty i usługi były na jak najwyższym poziomie. Przeprosiła jednocześnie właścicieli LG G4, którzy oddając do naprawy wadliwy smartfon nie doczekali się jego właściwej naprawy. Tłumaczy, że diagnoza serwisów była wówczas błędna i deklaruje, że tym razem naprawa przebiegnie bez żadnych problemów.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404362/LG.G4.wadliwe.egzemplarze.do.naprawy.html

Samsung usuwa krytyczne błędy w smartfonach Galaxy

Samsung udostępnił kolejną aktualizację bezpieczeństwa usuwającą trzy krytyczne błędy w smartfonach z rodziny Galaxy.

<!– –>

Samsung udostępnił aktualizację bezpieczeństwa przeznaczoną dla użytkowników smartfonów z rodziny Galaxy. W sumie usuwa ona siedem błędów specyficznych dla urządzeń koreańskiego producenta oraz sześć błędów Androida, które zidentyfikowała w grudniu 2015 roku firma Google i załatała w Nexusach na początku stycznia.

Samsung na Mobile Security Blog opisał szczegółowo sześć błędów wykrytych w smartfonach Galaxy (o siódmym nic niestety nie wspomniał). Trzem z nich nadał status krytyczny.

Zobacz również:

Brawo Samsung

Wspomniana aktualizacja bezpieczeństwa potwierdza, że Samsung wypełnia złożoną kilka miesięcy temu deklarację, zgodnie z którą zobowiązał się do naśladowania firmy Google i dostarczania co miesiąc paczki poprawek. To świetna informacja dla użytkowników smartfonów Galaxy, którzy wcześniej musieli czekać na załatanie wykrytych błędów rok, lub dwa lata. Mam nadzieję, że z czasem koreański producent zacznie udostępniać aktualizację z jeszcze mniejszym poślizgiem w stosunku do Google.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/404366/Samsung.usuwa.krytyczne.bledy.w.smartfonach.Galaxy.html