Miesięczne archiwum: Listopad 2016

Koniec ery PC

Trzeci kwartał 2016 r. w świecie komputerów PC podsumowały niedawno czołowe firmy analityczne – m.in. Gartner oraz IDC. Wedle analityków tej pierwszej, w badanym okresie na całym świecie sprzedano 68,9 mln urządzeń zaliczanych do kategorii komputer PC, co oznacza spadek o 5,7% w porównaniu z trzecim kwartałem roku 2015. Spadek ów nie jest może spektakularny, ale jest bardzo ważny z innego powodu – Gartner zwraca uwagę, że miniony kwartał był ósmym z kolei kwartałem nieustannych spadków w tym segmencie. Nigdy w historii okres nieustannego obniżania się sprzedaży komputerów PC nie był tak długi.

Coraz mniej komputerów

Podobne dane przedstawiła agencja IDC – z jej statystyk wynika, że sprzedaż komputerów w Q3 2016 sięgnęła 68 mln sztuk, co oznacza spadek rok do roku o 3,9% (różnice wynikają m.in. z odmiennych metod badawczych stosowanych przez obie instytucje).

Zobacz również:

Zdaniem analityków, kolejne nienajlepsze wyniki sprzedaży komputerów PC są spowodowane przez szereg czynników – jednymi z ważniejszych są wydłużający się resurs nowoczesnych komputerów PC (były okresy, w których przeciętny użytkownik „peceta” wymieniał lub znacząco modernizował go co 1-2 lata, dziś ten czas jest znacznie dłuższy) oraz niższy niż się spodziewano popyt na rynkach w krajach rozwijających się.

Eksperci już od kilku lat zwracają też uwagę, że na malejącą sprzedaż komputerów wyraźny wpływ ma rosnąca popularność urządzeń konkurencyjnych, przynajmniej częściowo zastępujących „pecety”. W minionych latach typowym przykładem takiego sprzętu był tablet (z systemem Apple iOS lub Google Android), jednak w ostatnich kwartałach również w tym segmencie notowane są wyraźne spadki sprzedaży.

Coraz więcej alternatyw

Jednocześnie z opisanymi powyżej zjawiskami na rynku komputerów mamy do czynienia z wyraźnymi wzrostami sprzedaży urządzeń, które do tej pory pozostawały nieco w cieniu „pecetów”. Doskonałym przykładem – z polskiego rynku – są dyski sieciowe NAS (network attached storage). Dokładnych statystycznych opracowań dot. tego segmentu rynku brakuje, jednak z danych firmy QNAP – jednego z czołowych producentów NAS-ów – wynika, że sprzedaż tych urządzeń rośnie – ostatnio nawet o 30% (w trzech pierwszych kwartałach 2016, w porównaniu z analogicznym okresem w 2015 roku). I choć większość nabywców – ok. 70% – wciąż stanowią użytkownicy biznesowi, to wyraźnie widzimy, że coraz częściej serwery QNAP wybierają także użytkownicy domowi.

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, iż nowoczesne NAS-y niewiele mają wspólnego z klasycznymi „magazynami sieciowymi”, których podstawową funkcją było, że oferowały przestrzeń dyskową dostępną w sieci. „Współczesny QNAP NAS jest tak naprawdę wysoko wydajnym, energooszczędnym komputerem, który oprócz swojej podstawowej funkcji może realizować cały zestaw dodatkowych zadań – może być serwerem multimediów, rejestratorem nagrań z monitoringu, serwerem WWW, pocztowym itp. itd. Taki NAS sprawdza się nie tylko u użytkowników domowych, z naszych doświadczeń wynika, że chętnie sięgają po nie również firmy, które instalują na NAS-ach – dzięki temu, że urządzenia te oferują rozbudowane opcje wirtualizacji – np. oprogramowanie księgowe, systemy CRM, ERP itp.” – wyjaśnia Grzegorz Bielawski, manager QNAP odpowiedzialny za polski rynek.

Możliwość nowoczesnych NAS-ów QNAP dodatkowo zwiększa fakt, iż wykorzystywany w nich system operacyjny QTS umożliwia instalowanie dodatkowych aplikacji – każdy użytkownik może więc optymalnie dopasować urządzenie do swoich potrzeb i celów, odpowiednio dobierając zestaw oprogramowania. Wiele z tych aplikacji sprawia, że NAS skutecznie zastępuje komputer PC – pozwala bowiem na wykorzystanie go np. do wykonywania backupu i pobierania plików z Internetu (via Bittorrent, FTP, http itp.), streamowania muzyki, odtwarzania multimediów (które można wyświetlać na dowolnym ekranie z HDMI) systemów smart home wykorzystujących moduły Arduino i wielu innych zastosowań.

Co ważne, urządzenia te są projektowane tak, by pracowały możliwe cicho i zużywały niewiele energii (m.in. dzięki zastosowaniu w wielu modelach niskonapięciowych CPU) – to sprawia, że idealnie nadają się do zadań, zakładających, że urządzenie musi nieprzerwanie pracować. Również to jest dla wielu użytkowników istotną zaletą i przewagą, sprawiającą, że coraz chętniej „delegują” na NAS-a zadania wykonywane do tej pory przez komputery PC.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/406781/Koniec.ery.PC.szansa.dla.NAS.html

8 mitów na temat programowania i programistów

8 mitów o programowaniu i programistach

„Zwykli użytkownicy” często postrzegają osoby uprawiające zawody informatyczne jako kosmitów. Wielu nie ma jednak świadomości, że dysponuje cechami, które są przydatne również w tej profesji. Poniżej zestaw 8 mitów na temat programistów.

Żeby zostać programistą, trzeba mieć talent do matematyki

Nieprawda. Liczy się zdolność logicznego myślenia – nie trzeba być wybitnym matematykiem, aby móc odróżniać przyczyny od skutków. Umiejętność rozumowania, jak coś działa i dlaczego tak a nie inaczej determinuje, czy dana osoba sprawdzi się w zawodzie programisty.

Zobacz również:

Żeby zostać programistą, trzeba studiować informatykę

Nieprawda. Studia informatyczne są przydatne, jeżeli chce się zdobyć szeroką wiedzę na temat różnych aspektów informatyki. Ta wszechstronność wymusza jednak na adeptach informatyki dokształcanie się na własną rękę w konkretnym języku programowania.

Podstaw programowania można nauczyć się w sześć tygodni

Prawda. Język programowania można w drodze intensywnej nauki poznać w sześć tygodni, co potwierdzają historie absolwentów bootcampów programistycznych. Jego opanowanie na poziomie mistrzowskim może trwać jednak latami.

Pracodawca zwraca uwagę na wykształcenie

Częściowo prawda. Dyplom ukończenia wyższych studiów informatycznych bywa atutem, ale nie kluczowym. Rekruterzy w pierwszej kolejności zwracają uwagę na doświadczenie w zawodzie oraz zrealizowane projekty i stopień znajomości technologii.

Programowanie jest zawodem dla introwertyków

Nieprawda. Miękkie umiejętności – jak kompetencje komunikacyjne czy współpraca w grupie – mają również duże znaczenie. Rekruter w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej sprawdzi zarówno poziom znajomości technologii, jak i umiejętności dzielenia się wiedzą i pracy w grupie.

Programowanie to typowo męskie zajęcie

Nieprawda – chociaż statystyki sugerują co innego. Kobiety programistki osiągają analogiczne rezultaty do swoich męskich kolegów. Wciąż jest ich jednak mniej.

Programiści dobrze zarabiają

Prawda. Jak wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń mediana pensji na stanowisku programisty JavaScript / developera front-end wynosi 5200 zł brutto. Statystyczny programista webowy do ręki dostaje więc przeciętnie ponad 3 600 zł.

Każdy powinien uczyć się programowania

Prawda. Dzięki łatwemu dostępowi do kursów i materiałów dydaktycznych każdy może spróbować sił w programowaniu. Nauka kodowania pozwala rozwijać inne umiejętności, np. logiczne myślenie i ułatwić komunikację z działem IT.

Z mitami na temat programowania rozprawili się eksperci z Coders Lab.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/406777/8.mitow.na.temat.programowania.i.programistow.html

Android i iOS do odstrzału. Rozkaz Putina

Systemy Android i iOS mają zniknąć z rosyjskich rządowych instytucji i tamtejszych korporacji. Zastąpi je Jolla Sailfish OS.

<!– –>

Android i iOS do odstrzału

W Rosji została podjęta kluczowa dla Androida i iOS decyzja. Nie jest ona dla Google i Apple dobra. Wspomniane systemy mają bowiem do 2025 roku wg rządowych planów zmniejszyć swój udział w rosyjskim rynku mobilnym do poziomu 50% (w 2015 roku wynosił on 95%).

Co zastąpi Androida i iOS?

Android i iOS mają być zastąpione przez Jolla Sailfish OS, który uzyskał właśnie certyfikat pozwalający na jego wykorzystanie przez korporacje i instytucje rządowe. Zwiększeniem jego bezpieczeństwa ma się zająć nowa firma o nazwie Open Mobile Platform. System przyjmie nazwę Sailfish OS RUS.

Zobacz również:

Kiedy pierwsze urządzenia z „rosyjskim” Sailfish OS?

Pierwsze urządzenia z nowym OS-em pojawią się w Rosji w 2017 roku.

Dlaczego Jolla Sailfish OS?

Dlatego, że Jolla Sailfish OS zapewnia kompatybilność z aplikacjami na Androida.

Komentarz Open Mobile Platform

„Wierzymy, że otwarty i niezależny Sailfish OS to mobilna platforma przyszłości. Cechuje ją wielki potencjał, z którego może skorzystać nie tylko Rosja. Aktywnie rekrutujemy partnerów i członków społeczności deweloperów do podjęcia inicjatywy na nowym poziomie w Rosji” – powiedział Pavel Eyges, prezes Open Mobile Platform.

Article source: http://www.pcworld.pl/news/406775/Android.i.iOS.do.odstrzalu.Rozkaz.Putina.html

Google usuwa blisko miliard "pirackich" linków rocznie

Najnowszy Raport Przejrzystości Google pokazuje, że amerykańska firma jest wręcz zasypywana żądaniami antypiratów.

<!– –>

Raport Przejrzystości

Firma Google opublikowała najnowszy Raport Przejrzystości. Okazuje się, co nie jest zaskoczeniem, że liczba usuniętych adresów URL, które mogą naruszać prawa autorskie, stale rośnie. Zaskakuje jednak ogromne tempo tego wzrostu.

Raport Przejrzystości – nawet 24 mln zgłoszeń tygodniowo

Z raportu wynika, że Google otrzymywało w okresie od stycznia 2016 roku od 14 do 24 mln żądań usunięcia treści. Przez rok (w okresie od 28.11.2015 do 28.11.2016 r.) firma usunęła 908 mln URL-i.

Zobacz również:

Jak zapisać wideo z Facebooka?

  • Użytkownicy Androida są za preinstalowywaniem aplikacji na smartfonach. Czy aby na pewno?#

    Blisko 2 mld od początku istnienia Raportu Przejrzystości

    Aby uzmysłowić sobie jak szybko ostatnio rośnie liczbie zgłoszeń antypiratów warto dodać, że od początku istnienia Raportu Przejrzystości (czyli od 10.03.2011 r.) do 28.11.2016 r. Google usunęło 1,96 miliarda adresów URL.

    Raport Przejrzystości – fałszywe żądania

    Oczywiście do firmy Google trafiają także fałszywe żądania. Oto przykład jednego z nich:

    „Klient napisał negatywną opinię o firmie w witrynie ze skargami. Gdy firma ta zagroziła postępowaniem sądowym o zniesławienie, autor opinii złożył skargę dotyczącą praw autorskich, żądając usunięcia strony z opinią.”

    Raport Przejrzystości – pomyłki muszą być

    Biorąc pod uwagę wspomniane dane można mieć uzasadnione obawy, co do procesu weryfikacji żądań. Pomyłek prawdopodobnie będzie coraz więcej ponieważ antypiraci są coraz „sprytniejsi” (potrafią fabrykować naruszenia) i będą jeszcze bardziej aktywni. Nawet Google będzie miało z tym problem.

    Article source: http://www.pcworld.pl/news/406770/Google.usuwa.blisko.miliard.pirackich.linkow.rocznie.html

    Windows 10: Microsoft przekonuje, że nie dzieli się danymi użytkowników

    Microsoft uspokaja, że nie zbiera żadnych danych użytkowników Windows 10, które następnie przekazywałby innym firmom.

    <!– –>

    Microsoft i współpraca z FireEye

    Microsoft nawiązał współpracę z firmą FireEye, która dotyczyć ma zaawansowanych funkcji w oprogramowaniu Windows Defender. Szybko pojawił się jednak raport sugerujący, że umowa dotyczyć ma też przekazywania danych telemetrycznych zbieranych przez Windows 10.

    Microsoft zaprzecza

    Microsoft w odpowiedzi na obawy użytkowników wydał właśnie oświadczenie, z którego wynika, że współpraca z FireEye dotyczyć ma przekazywania jedynie informacji na temat różnych zagrożeń (np. ataków). Nie ma więc mowy o przekazywaniu jakichkolwiek danych telemetrycznych.

    Zobacz również:

    Jakie dane kolekcjonuje Microsoft?

    Przy okazji warto dodać, że dane telemetryczne zbierane przez Windows 10 nie są powiązane z kontem użytkownika. Jeżeli więc je nawet wysyła są one anonimowe i dodatkowo szyfrowane.

    Trudno dziwić się reakcji użytkowników

    Warto też jednak przypomnieć, że Microsoft prowadził od początku fatalną politykę informacyjną dotyczącą tego narzędzia, jak również zbyt mocno utrudnił jego wyłączanie. Nie powinien się więc dziwić zaniepokojeniu ze strony specjalistów i użytkowników Windows 10.

    Article source: http://www.pcworld.pl/news/406768/Windows.10.Microsoft.przekonuje.ze.nie.dzieli.sie.danymi.uzytkownikow.html