Cyfrowa neofobia hamuje rozwój chmury? Sięgnęło po nią jedynie 7 proc. polskich firm produkcyjnych

Haigh’s Chocolate to rodzinna australijska firma specjalizująca
się w produkcji najwyższej jakości czekolady. Zatrudnia w tej chwili ponad 500
osób i kontroluje nie tylko cały proces produkcji, ale także dystrybucji i
sprzedaży. Nie tylko to wyróżnia Haigh’s Chocolate. To jedna z pierwszych firm
w branży spożywczej, które zdecydowały się na wdrożenie systemu wspierającego
zarządzanie dostarczanego w chmurze obliczeniowej. Choć na tamtejszym rynku
brakowało przykładów implementacji takich rozwiązań i dla firmy ERP w chmurze
był pewnym poligonem doświadczalnym, to dziś producent absolutnie nie żałuje
swojego wyboru – Decyzja o przejściu do
chmury była jedną z najlepszych jakie podjęliśmy. Uwolniła nam mnóstwo zasobów,
dzięki czemu możemy się skoncentrować na rozwijaniu naszych kluczowych
kompetencji – czyli na produkcji i sprzedaży czekolady
– przekonuje Simon
Haigh zarządzający Haigh’s Chocolate. – Dziś
nie zadajemy sobie pytania „czy technologia będzie działać”?, tylko: „jak
produkować najlepszą czekoladę”
– dodaje.

Firm takich jak Haigh’s Chocolate jest coraz więcej. Według
raportu firmy doradczej Panorama Consulting, systemy ERP w chmurze wdrożyło już 27 proc. amerykańskich
przedsiębiorstw, co oznacza 16 proc. wzrost rdr. Nie inaczej jest w Europie. Jak
szacuje IDC, do 2020 r. już co najmniej 45% oprogramowania oraz infrastruktury
informatycznej w europejskich przedsiębiorstwach będzie dostarczane w modelu
chmurowym. Tym samym, w 2020 r. inwestycje w rozwiązania chmurowe będą
stanowiły 20% wydatków na infrastrukturę IT oraz 25% wydatków przeznaczanych na
zakup oprogramowania, usług i sprzętu. Jak na tym tle wygląda Polska?

Strach
hamulcem rozwoju

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego rysują mało
optymistyczny obraz rodzimego rynku. Na korzystanie z usług w chmurze
zdecydowało się zaledwie 8 proc. przedsiębiorstw. Jeśli weźmiemy pod lupę
jedynie sektor przetwórstwa przemysłowego sytuacja, wygląda jeszcze gorzej. Z
cloud computingu zdecydowało się skorzystać tylko 7 proc. firm. Mimo, że za
usługami świadczonymi w chmurze przemawia wiele korzyści, przed korzystaniem z
nich przedsiębiorców powstrzymuje przede wszystkim brak wiedzy (aż 40 proc.
wskazań) oraz strach. Aż 36 proc. polskich firm swoją decyzję o niekorzystaniu
z chmury uzasadnia obawami związanymi z bezpieczeństwem. Podobna liczba
respondentów za przyczynę podała niepewność co do lokalizacji przechowywania
danych, a 31 proc. ankietowanych przedsiębiorstw zwróciło uwagę na wątpliwości
dotyczące kwestii prawnych, jurysdykcji i mechanizmów rozstrzygania sporów.

Poza obawą o dostęp do Internetu i bezpieczeństwo danych, decydentów
przed skorzystaniem z cloud computingu powstrzymuje lęk przed ewentualnymi
konsekwencjami prawnymi. Wynika on z braku stosownych przepisów, które jasno
określiłyby dozwolone praktyki i normy, które powinny być spełnione. To właśnie
dlaczego, tak wiele firm czeka na „early adopterów”. Jak wskazał jeden z szefów
IT reprezentujący instytucję finansową: „Jedyne, czego potrzebujemy to bank, który
pierwszy przeniesie się do chmury i nie zostanie ukarany za to przez
regulatora. Jeśli tak się stanie, uruchomi to lawinę migracji do modelu
usługowego.” W branży produkcyjnej jest podobnie.

Wbrew pozorom,
polski rynek nie różni się pod tym względem od znacznie bardziej rozwiniętych
rynków Ameryki Północnej czy Europy Zachodniej. Wszędzie kwestie bezpieczeństwa,
prywatności oraz regulacji prawnych są istotnym ograniczeniem we wdrażaniu
chmury. Również w przemyśle istnieje potrzeba zagwarantowania 100% dostępności
infrastruktury i aplikacji IT, bo jakiekolwiek przerwy na linii produkcyjnej są
niedopuszczalne i grożą dużymi stratami. To istotne obawy, choć jak pokazuje
doświadczenie, nieuzasadnione..

Dobrym przykładem jest ELHI Polymer Moulding, holenderski dostawca
plastikowych komponentów dla branży motoryzacyjnej, elektronicznej czy
medycznej. Jako jeden z atutów systemu ERP w chmurze firma uznała obniżenie
ryzyka – zarówno finansowego, jak i informatycznego. Nic dziwnego,
doświadczenia pokazują, że wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa często są
wymówką służącą temu, by utrzymywać infrastrukturę IT w modelu tradycyjnym. Okazuje
się, że bardzo często poziom bezpieczeństwa oferowany przez dostawców rozwiązań
cloudowych nie tylko nie odbiega od tego w firmach, ale jest nawet wyższy.

Producenci
zadowoleni z chmury

Przedsiębiorstwa, które podjęły decyzję o wyborze systemu ERP w
modelu usługowym, zwracają uwagę na szereg korzyści wynikających z
implementacji tego rozwiązania. Do najczęściej wymienianych należy szybki czas
udostępnienia aplikacji a także znacząco niższe koszty początkowe w porównaniu
do modelu on premise. Ten pierwszy aspekt był kluczowy dla Plasan Carbon
Composites, amerykańskiej firmy dostarczającej komponenty z włókna węglowego
dla General Motors i Chryslera. Presja z ich strony na jak najszybsze rozpoczęcie
produkcji była na tyle silna, że czas wdrożenia systemu decydował o powodzeniu
projektu. Firma zdecydowała się więc na wybór ERP w chmurze. System QAD Cloud
ERP przy niewielkim poziomie modyfikacji udało się uruchomić w ciągu zaledwie
trzech miesięcy. Byłoby to niemożliwe w przypadku wdrożenia on-premise, gdzie
projekty implementacji trwają po kilkanaście miesięcy a nawet dłużej. – Wiedzieliśmy, że nie chcemy inwestować
pieniędzy, zasobów osobowych i czasu w rozwiązanie on premise. Chmurowy ERP był
dla nas najlepszym rozwiązaniem
– tłumaczy Philip Austin z firmy Plasan.

Solaftowi, jednemu z czołowych producentów filtrów przemysłowych,
którego produkty sprzedawane są w Azji, Australii i obu Amerykach, system w
chmurze pozwolił na zwiększenie efektywności we wszystkich obszarach, ze
szczególnym naciskiem na prognozowanie i planowanie. Stało się tak m.in. dzięki
całodobowemu dostępowi do spójnie opracowanych globalnych danych we wszystkich
strefach czasowych. Optymalizacja gromadzenia i przepływu danych przełożyła się
również na obsługę klienta: wskaźnik DIFOT (delivered-in-full-time) polepszył
się o 10 proc.

W Polsce zaczyna się w tej
chwili wymiana oprogramowania wspierającego zarządzanie, wdrożonego kilka czy
kilkanaście lat temu. Świadomość menedżerów się zmienia więc część klientów
będzie migrowała do chmury, choć daleki jestem od tezy, że za kilka lat
większość firm produkcyjnych będzie korzystała z tego rozwiązania. Model
chmurowy z pewnością jednak warto rozważyć, bo zmniejsza on nie tylko ryzyko
inwestycyjne, ale także likwiduje konieczność opieki nad systemem, tworzenia
kopii zapasowych czy inwestycji w sprzęt. Uwolnienie IT od bieżącego
zarządzania infrastrukturą powoduje, że informatycy mogą więcej czasu
przeznaczyć na weryfikację oczekiwań biznesu i mapowanie ich w narzędziach IT.
Chmura pomaga też uniknąć kosztownych i często niepotrzebnych modyfikacji.

Według danych Panorama Consulting średni koszt wdrożenia aplikacji
wspierającej zarządzanie wyniósł w ubiegłym roku 3,8 miliona dolarów. Choć
oznacza to spadek o ponad 15% w porównaniu do 2014 r., to analitycy wskazują,
że w aż 57 proc. przypadków przekroczono planowany budżet wdrożeniowy. Głównym
powodami były szerszy niż początkowo planowano zakres wdrożenia, problemy
organizacyjne i techniczne i niedoszacowanie liczby konsultantów. Warto też
zwrócić uwagę na liczne modyfikacje systemu ERP. Zdecydowało się na nie aż 90%
badanych firm. Co więcej, w większości przypadków była one znaczące, a w 7
proc. zmieniły system o połowę. Nic więc dziwnego, że tak często przekroczono
budżet.

Zdaniem ekspertów przerabiania systemów ERP należy unikać za
wszelką cenę, ponieważ wydłuża to czas wdrożenia projektów, a koszt takich
działań pochłania często prawie połowę budżetu. Praktyka pokazuje, że takie
operacje nie zawsze są potrzebne. Obowiązuje tutaj zasada: im więcej
oczekiwanych funkcjonalności będzie posiadał system w standardzie, tym mniej
modyfikacji będzie trzeba wprowadzić.

Autorzy: Marcel Płoszczyński z inPuls Media i Piotr Rojek z firmy DSR
dostarczającej rozwiązania IT dla produkcji.

Article source: http://di.com.pl/cyfrowa-neofobia-hamuje-rozwoj-chmury-siegnelo-po-nia-jedynie-7-proc-polskich-firm-produkcyjnych-57011

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *